Ostrołęka: 19-latek ranił 9 osób, w tym uczniów i nauczycieli
W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce
19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów,
2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili
do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie
zagraża niebezpieczeństwo. Jak potwierdziła
policja, napastnik był notowany za posiadanie narkotyków, ale sprawa została umorzona.
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała
o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.
Do zdarzenia doszło około godz. 11.05 na terenie
Zespołu Szkół Zawodowych nr 4. Prokuratura ustaliła, że uczeń klasy maturalnej wszedł do szkoły i zaatakował uczniów i nauczycieli.
Na konferencji prasowej wojewoda mazowiecki
Mariusz Frankowski przekazał, że poszkodowanych
zostało 10 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli, 2 osoby postronne oraz sprawca, który dokonał samookaleczenia.
Wojewoda poinformował, że ich życie nie jest zagrożone.
Ranni zostali zabrani do szpitali w Ostrołęce i Łomży. Zaangażowano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Sprawca Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – 400-500 metrów od szkoły.
Policja poinformowała, że Jakub Z. w tej chwili przebywa pod nadzorem w szpitalu. W trakcie kolejnych czynności policja ustali, czy użył tego samego noża podczas ataku
w szkole oraz do samookaleczenia w trakcie ucieczki. Plecak mężczyzny został zabezpieczony i będzie sprawdzany przez pirotechników.
Wiceprezydent Ostrołęki Elżbieta Mierzejewska-Nicewicz
na konferencji powiedziała, że 19-latek był pod opieką specjalistów. Wskazała, że w Zespole Szkół Zawodowych
nr 4 uczy się ponad 500 uczniów – nie wiadomo, ilu z nich było w szkole podczas ataku. Wszyscy zostali objęci odpowiednią pomocą psychologiczną. Zaznaczyła,
że szkoła w chwili zagrożenia zadziałała wzorcowo.
Mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska powiedziała, że sytuacja wymaga przede wszystkim spokoju i wsparcia dla całej społeczności.
Na miejscu zdarzenia pracuje dwóch prokuratorów
oraz zespół policjantów. Przesłuchiwani są świadkowie, trwają oględziny miejsca zdarzenia. Na terenie szkoły
jest czterech psychologów, którzy udzielają wsparcia osobom potrzebującym.
Czynności z Jakubem Z. mają zostać przeprowadzone
w ciągu 48 godzin.
W czwartek we wszystkich szkołach w mieście
uczniowie będą rozmawiali ze specjalistami
o tragicznych wydarzeniach.
APW, PAP

