logo

IPN potępił ustanowienie przez Lwowską Radę Obwodową r. 2027 rokiem Szuchewycza

Wtorek, 20 października 2026 (21:14)

Lwowska Rada Obwodowa we wtorek ustanowiła rok 2027 na Lwowszczyźnie rokiem Romana Szuchewycza – dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) od 1943 r. Instytut Pamięci Narodowej podkreślił, że ta decyzja to „cios wymierzony w pamięć o ofiarach dokonanego na jego rozkaz ludobójstwa”. 

Instytut Pamięci Narodowej we wpisie na portalu X nazwał Szuchewycza „architektem” zbrodni i podkreślił, że zapisał on czarną kartę historii. Przypomniał, że był współtwórcą działających u boku Niemców jednostek (batalionu Nachtigall) i z tego powodu należał do osób odpowiedzialnych za zbrodnie dokonane „na Polakach, Żydach, Białorusinach, Ukraińcach, Rosjanach i przedstawicielach innych narodowości na Białorusi, Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”.

W ocenie IPN decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej „wpisuje się w długotrwały proces budowy oficjalnego kultu Szuchewycza i innych zwolenników ukraińskiego radykalnego nacjonalizmu”. IPN przypomniał słowa rozkazu wydanego przez Szuchewycza do podległych mu dowódców: „W pień wycinać. Czysto polskie wsie palić, wsie mieszane – tylko polską ludność niszczyć”.

Instytut Pamięci Narodowej opisał dowódcę UPA jako „jednego z odpowiedzialnych za ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów, ale także autora budowanego do dziś kłamstwa zaprzeczającego zbrodniom dokonanym w latach 1943-1945”. Zaznaczył także, że Szuchewycz był „współautorem strategii terroru zmierzającej do destabilizacji Małopolski Wschodniej i Wołynia” oraz „świadomie i z premedytacją budował kłamstwo negujące skalę ludobójstwa dokonanego przez jego własnych podwładnych oraz cele przyświecające ukraińskim nacjonalistom”.

IPN zwrócił również uwagę, że Szuchewycz już od schyłku lat 20. XX w. realizował „zbrodniczą ideę budowy jednolitej etnicznie Ukrainy”. Zapoczątkował trwającą aż do końca II wojny światowej współpracę ukraińskich nacjonalistów z Niemcami.

W 1941 r. został zastępcą niemieckiego dowódcy batalionu Nachtigall (przeformowany w Schutzmannschafts Batallion 201) pacyfikującego wsie na Białorusi. Od 1943 r. kierował UPA, stając się – według IPN – „architektem ludobójstwa na Wołyniu”. Kiedy zdał sobie sprawę, że zbrodnie skompromitują ukraiński nacjonalizm, „świadomie i z premedytacją budował kłamstwo negujące skalę ludobójstwa”. 

Jak przypomniał Instytut Pamięci Narodowej, liczbę Polaków zamordowanych na Wołyniu szacuje się na 60 tysięcy. „Co więcej, od przełomu lat 1943/1944, z pewnymi modyfikacjami »scenariusz wołyński« zastosowano w Małopolsce Wschodniej” – podaje IPN.

APW, PAP