logo

Start polskiego satelity w maju

Sobota, 1 lutego 2014 (16:29)

Start Heweliusza, polskiego satelity naukowego, planowany jest na maj – poinformował inż. Tomasz Zawistowski. W przestrzeni kosmicznej satelita miał znaleźć się już pod koniec grudnia, ale jego start trzeba było przełożyć ze względu na usterkę chińskiej rakiety.

– Nasz lot jest jednym z siedmiu przewidzianych na ten rok i opóźnianie wystrzelenia poza maj jest mało prawdopodobne – powiedział Tomasz Zawistowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN (CBK PAN) w Warszawie. Dodał jednak, że dokładnej daty startu Heweliusza naukowcy jeszcze nie znają.

Pierwotnie satelita miał wystartować pod koniec grudnia 2013 roku z Chin na rakiecie Long March 4B. Jednak niedługo przed planowanym wystrzeleniem Heweliusza brazylijski satelita wynoszony przez rakietę tego typu zamiast w kosmosie wylądował na Antarktydzie. Była to pierwsza awaria rakiety tego typu.

Producenci rakiet bardzo szczegółowo analizują każdy tego rodzaju wypadek, aby ten sam błąd nie pojawił się po raz drugi. Dlatego Chińczycy musieli zbadać przyczyny takiego zdarzenia i przeanalizować dane przesłane przez rakietę. Taki proces trwa zwykle kilka miesięcy.

Heweliusz, gdy już znajdzie się w przestrzeni kosmicznej, dołączy do Lema – pierwszego polskiego satelity, który wystartował w listopadzie 2013 roku. Do połowy stycznia już ponad 700 razy okrążył Ziemię, wykonał trzy testowe zdjęcia oraz ustabilizował swój ruch po orbicie, czyli przestał koziołkować.

Polskie satelity, wspólnie z dwoma satelitami austriackimi i dwoma kanadyjskimi, uczestniczą w międzynarodowym programie BRIght Target Explorer Constellation – BRITE. To grupa sześciu nanosatelitów, czyli obiektów o bardzo małych rozmiarach. Lem i Heweliusz ważą bowiem niecałe 7 kg i mają kształt kostki o boku wynoszącym ok. 20 cm. Dotychczas tak małe urządzenia wykorzystywano jako obiekty amatorskie i edukacyjne.

MM, PAP