logo

Portrety patriotów na Murze Pamięci

Poniedziałek, 16 czerwca 2014 (06:42)
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 czerwca 2014 (09:44)

48 porcelanowych fotografii więźniów politycznych, którzy w latach 1939-1956 zginęli w więzieniu na Wzgórzu Zamkowym w Kielcach lub zostali z niego wysłani na śmierć, znalazło się na ścianie dawnego aresztu. Mur Pamięci dzisiaj zostanie odsłonięty.

Mur Pamięci powstał w symbolicznym miejscu - w pobliżu ściany straceń dawnego aresztu. Obok muru, na którym umieszczono portrety, w dawnej wieży strażniczej, zainstalowano monitory, na których prezentowane będą biogramy aresztantów.

Inicjatywa upamiętnienia patriotów pojawiła się w Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej (OMPiO), który działa w zmodernizowanych budynkach dawnego więzienia, przy ulicy Zamkowej, w ramach instytucji kultury „Wzgórze Zamkowe″.

Jak podkreślił dyrektor OMPiO dr Marek Maciągowski, fotografie zamordowanych, które wypalono w porcelanowe portrety, pozyskano dzięki pomocy kielczan i mieszkańców województwa świętokrzyskiego.

Znane są nazwiska kolejnych osób, które zginęły w kieleckim więzieniu albo stąd poszły na śmierć w czasie II wojny światowej i w latach 1945-1956 - zamordowane przez oprawców Urzędu Bezpieczeństwa. - Nie ma natomiast ich fotografii, brakuje choćby kilku zdań biogramu. Jest o nie trudno, ale wkrótce na murze pojawi się co najmniej drugie tyle portretów, co w pierwszym etapie projektu - deklaruje Maciągowski.

Apeluje, by rodziny ofiar nadal przekazywały fotografie swoich bliskich, potrzebne do wykonania portretów.

Udostępniona od poniedziałku ekspozycja upamiętni m.in. dawnego kierownika jednej z kieleckich szkół podstawowych Michała Sokalskiego i jego trzech synów - harcerzy, którzy działali w konspiracji podczas II wojny światowej. Wszystkich aresztowano i z więzienia przy ul. Zamkowej wywieziono do obozu w Auschwitz, gdzie zostali zamordowani.

Na Murze Pamięci znajdzie się także portret Zygmunta Kwasa - harcerza grup szturmowych Szarych Szeregów, który po wojnie nie złożył broni i działał w organizacji „NIE″, a potem w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość″. Rozpoznany przez agentów UB podczas harcerskiej defilady 3 maja 1946 roku został aresztowany i osadzony w kieleckim więzieniu. Poddawany torturom podczas przesłuchań, zginął trafiony kulą wartownika.

Utworzone w czasach carskich więzienie było wykorzystywane przez gestapo, NKWD i UB. Zamknięte je dopiero w latach 70. ubiegłego wieku.

Po wybuchu II wojny światowej w murach więzienia zorganizowano obóz jeniecki dla polskich żołnierzy wziętych do niewoli w walkach na północy Kielc, a w październiku 1939 roku więzienie przejęło gestapo. W środkowym pawilonie utworzono oddział polityczny, w którym przetrzymywano osoby podejrzane o działalność przeciw porządkowi okupanta, w tym wielu członków ruchu oporu. Poddawano ich tu torturom w pomieszczeniu kaplicy na pierwszym piętrze pawilonu. Częste były przypadki zabójstw więźniów i rozstrzeliwań na terenie więziennym.

15 stycznia 1945 roku więzienie przejęło NKWD, a następnie UB. Cele zapełniły się represjonowanymi żołnierzami polskiego podziemia. Poddawano ich tu torturom, wykonywano wyroki śmierci. W nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 roku żołnierze działających w podziemiu oddziałów AK pod dowództwem kpt. Antoniego Hedy ps. „Szary″ odbili z więzienia około 700 aresztowanych.

Nie ma dokładnych danych, ile osób więzionych zginęło w dawnym kieleckim więzieniu.

RP, PAP