logo

Ambasador Rosji wezwany w sprawie słów Żyrinowskiego

Wtorek, 12 sierpnia 2014 (21:47)

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało do resortu rosyjskiego ambasadora Aleksandra Aleksiejewa w związku ze „skandalicznymi słowami” lidera nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimira Żyrinowskiego.

Lider LDPR Władimir Żyrinowski powiedział wczoraj w państwowej telewizji informacyjnej Rossija 24, że w wypadku konfliktu wojennego między Federacją Rosyjską i Zachodem o Ukrainę Polska i kraje bałtyckie „zostaną zmiecione z powierzchni ziemi”. Wyraził też przekonanie, że prezydent Rosji podjął już decyzję o rozpoczęciu III wojny światowej. Dodał, że przywódcy „karzełkowatych państw” powinni się zastanowić, na co je narażają.

Minister Radosław Sikorski w rozmowie w Polsat News zaznaczył, że Żyrinowski nie jest szeregowym posłem, tylko wicemarszałkiem rosyjskiej Dumy. Pytany, czy MSZ traktuje jego słowa poważnie, odparł: „Na tyle poważnie, że zaprosiliśmy dziś do MSZ ambasadora Federacji Rosyjskiej i zapytaliśmy go o stanowisko władz. Oczywiście Żyrinowski jest przedstawicielem opozycji, ale nie jest szeregowym posłem czy prywatną osobą. I dlatego musieliśmy wobec tych skandalicznych słów w tej formie wyrazić nasz protest”.

RP, PAP