Kirgistan wypowiedział USA umowę
Kirgistan wypowiedział Stanom Zjednoczonym umowę o współpracy dotyczącą programów pomocowych. Stosowne postanowienie podpisał premier Kirgistanu Temir Sarijew.
„MSZ republiki po wejściu w życie tego postanowienia musi w ustalonym trybie powiadomić władze USA o wypowiedzeniu umowy” – poinformowała kancelaria premiera, przypominając, że podpisane w roku 1993 porozumienie zakładało bezcłowy wwóz na teren Kirgistanu towarów przeznaczonych do realizacji różnorodnych programów amerykańskich. Zapewniało też realizatorom tych programów nietykalność dyplomatyczną i całkowicie zwalniało ich od uiszczania w Kirgistanie wszelkich podatków i opłat. Wśród tych programów są działania w zapobieganiu ekstremizmowi, w promowaniu wzrostu gospodarczego, rozwoju demokracji.
W poniedziałek władze w Biszkeku zaprotestowały przeciw amerykańskiej nagrodzie dla dysydenta Azimżana Askarowa, dziennikarza i aktywisty pochodzenia uzbeckiego, który odbywa w Kirgistanie karę dożywotniego więzienia za „podsycanie przemocy na tle etnicznym”.
Pogorszenie się stosunków z USA następuje, jak pisze Agencja Reutera, w chwili, gdy 5,5-milionowy muzułmański Kirgistan wchodzi głębiej w orbitę wpływów Rosji. Kirgistan dołączył do utworzonej pierwotnie przez Rosję, Białoruś i Kazachstan Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG). Rosja ma w Kirgistanie wojskową bazę lotniczą.
RP, PAP

