logo

Schroeder za przyjmowaniem imigrantów

Niedziela, 30 sierpnia 2015 (09:08)
Aktualizacja: Niedziela, 30 sierpnia 2015 (13:03)

Były kanclerz Niemiec, socjaldemokrata Gerhard Schroeder zaapelował o „nowoczesną politykę imigracyjną”. Starzejące się Niemcy potrzebują imigrantów, jeśli chcą pozostać krajem silnym gospodarczo i socjalnie – podkreślił na łamach „Welt am Sonntag”.

Schroeder (na czele rządu w latach 1998-2005) wezwał do stworzenia „Agendy 2020”, która wytyczałaby cele „nowoczesnej polityki imigracyjnej”.

– Przy obecnych tendencjach demograficznych z czasem ludność Niemiec w wieku produkcyjnym drastycznie zmaleje – zauważył polityk SPD.

– Dlatego potrzebujemy imigracji w naszym systemie socjalnym. Bez niej w przyszłości nie będzie nas stać na wypłacanie emerytur – dodał.

Były kanclerz podkreślił, że obecny proces rozpatrywania wniosków o przyznanie azylu wielu ludziom nie daje żadnych szans na pozostanie w Niemczech. 

– Nie wolno nam utrudniać migracji w granicach Europy i do Europy poprzez tworzenie nowych żelaznych kurtyn. Musimy imigracją kierować, zintegrować ją i stworzyć perspektywy w krajach, z których przybywają imigranci – przekonywał Schroeder.

 

Niemcy borykają się z największą od 25 lat falą uchodźców. Apelują do partnerów z UE o przestrzeganie prawa azylowego i domagają się solidarności. Wobec braku reakcji z innych europejskich stolic sugerują przywrócenie kontroli na granicach.

Z szacunków niemieckich władz wynika, że w tym roku liczba cudzoziemców, którzy wystąpią o azyl w Niemczech, może wynieść ponad 800 tys. – czterokrotnie więcej niż rok temu i najwięcej od zjednoczenia kraju w 1990 r. Rzeczywista skala imigracji jest jeszcze większa, ponieważ prognoza MSW nie obejmuje przepływu osób z innych krajów UE, w tym Bułgarii i Rumunii.

Problem uchodźców, z których wielu uciekło przed wojną domową i prześladowaniami z Syrii, Iraku czy krajów afrykańskich, wyzwolił w niemieckim społeczeństwie falę pomocy, jednocześnie rośnie też sprzeciw wobec polityki przyjmowania uchodźców. Od miesięcy niemal codziennie dochodzi do incydentów, ataków i podpaleń ośrodków dla imigrantów. Na porządku dziennym są pikiety i demonstracje przeciwko azylantom.

RP, PAP