Tornada w USA zabiły co najmniej 14 osób
Tornada i burze, które w środę przeszły nad środkowymi i wschodnimi stanami USA, spowodowały śmierć co najmniej 14 osób, a także duże zniszczenia.
Tornada przeszły głównie nad stanami Missisipi, Tennessee, Arkansas i Indiana. Zniszczyły lub uszkodziły tam wiele domów. Tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu. Gwałtowne burze, a miejscami także trąby powietrzne, pojawiły się we wschodniej części USA, m.in. wskutek gwałtownego wzrostu temperatury.
Nad wschodnie wybrzeże USA napływa bowiem subtropikalne powietrze znad Zatoki Meksykańskiej. Temperatury są rekordowo wysokie, niemal letnie. W czwartek w Waszyngtonie i Nowym Jorku było znacznie powyżej 20 st. Celsjusza i – jak zapowiadają meteorolodzy – ma być jeszcze cieplej.
Tymczasem synoptycy ostrzegają przed śnieżnymi nawałnicami mieszkańców środkowo-zachodnich stanów, przede wszystkim Kolorado i Utah.
RP, PAP

