logo

Turcja ramię w ramię z Rosją

Poniedziałek, 4 lipca 2016 (20:33)
Aktualizacja: Poniedziałek, 4 lipca 2016 (20:34)

Turcja zaproponowała Rosji współpracę w walce z Państwem Islamskim (IS) w Syrii – podała w poniedziałek Agencja Reutera, powołując się na telewizyjny wywiad szefa tureckiego MSZ Mevluta Cavusoglu. Ankara jest gotowa udostępnić Rosjanom swoją bazę lotniczą.

Agencja Reutera przypomina, że Moskwa zadeklarowała chęć odbudowy stosunków z Ankarą po tym, jak turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan wyraził w zeszłym tygodniu żal w związku z zestrzeleniem w zeszłym roku przez Turcję rosyjskiego samolotu wojskowego.

– Walcząc z Daesz (akronim IS), będziemy współpracować z każdym. Robimy tak od pewnego czasu i otworzyliśmy bazę lotniczą Incirlik dla tych, którzy chcą aktywnie włączyć się w walkę z Daesz – mówił w niedzielę Cavusoglu w rozmowie z telewizją TRT Haber.

– Dlaczego nie mamy na tych warunkach współpracować z Rosją? Daesz jest naszym wspólnym wrogiem, z którym musimy walczyć – dodał szef tureckiej dyplomacji.

W odpowiedzi na słowa Cavusoglu rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow uznał je za „ważne oświadczenie”.

– Nie wiem, czy nasze siły zbrojne kontaktowały się już ze sobą. To niewątpliwie ważne oświadczenie, które musi być przenalizowane pod kątem wojskowym i politycznym – mówił Pieskow w poniedziałek podczas konferencji prasowej.

Rzecznik Kremla podkreślił także, że zeszłotygodniowy zamach w Stambule pokazał, że „kluczowe” jest, aby Rosja i Turcja wymieniały się informacjami na temat terrorystów i potencjalnych zagrożeń.

Mimo tych zapowiedzi Rosja i Turcja wspierają w Syrii przeciwstawne obozy. Moskwa wspiera prezydenta Syrii Baszara al-Asada, natomiast Ankara chce jego obalenia i popiera rebeliantów walczących z władzami w Damaszku.

We wtorkowym potrójnym samobójczym zamachu na lotnisko w Stambule śmierć poniosło ponad 40 osób. Wśród zabitych jest 19 cudzoziemców. Według władz, dotychczasowe dowody prowadzą do IS.

Po zestrzeleniu przez tureckie lotnictwo w listopadzie 2015 roku rosyjskiego bombowca Su-24 – który według Ankary naruszył turecką przestrzeń powietrzną, czemu Moskwa zaprzeczała – Rosja wprowadziła wobec Turcji różne restrykcje. Ustanowiła m.in. embargo na import żywności z Turcji, zawiesiła współpracę z Ankarą w sferze gospodarczej, ograniczyła relacje naukowo-techniczne, zerwała kontakty wojskowe i sprawiła, że spadła gwałtownie liczba rosyjskich turystów spędzających wakacje w Turcji. Jednak obie strony podkreśliły ostatnio chęć normalizacji stosunków.

RS, PAP