logo

Rosja grozi odwetem

Czwartek, 11 sierpnia 2016 (20:02)

MSZ Rosji oświadczyło, że śmierć na Krymie żołnierzy rosyjskich „nie pozostanie bez konsekwencji”. W wystosowanym komunikacie ministerstwo zaznaczyło, że kieruje to ostrzeżenie do władz ukraińskich i ich „zagranicznych kuratorów”.

W oświadczeniu MSZ powołało się na informację o wydarzeniach na Krymie przedstawioną przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB).

Według MSZ na Krymie została zatrzymana „grupa dywersantów”. Doszło też do dwóch prób, podjętych przez oddziały specjalne Ministerstwa Obrony Ukrainy, przedarcia się na półwysep „grup dywersyjno-terrorystycznych”.

Oświadczenie MSZ głosi, że „w rezultacie działań przeprowadzonych przez stronę rosyjską na terytorium Krymu zlikwidowana została sieć agenturalna” ukraińskiego wywiadu wojskowego i że zatrzymano obywateli Ukrainy i Rosji, którzy „wspierali przygotowywanie aktów terrorystycznych”.

 

W środę FSB poinformowała, że Ukraińcy planowali przeprowadzenie na Krymie ataku terrorystycznego, którego celem byłaby ważna infrastruktura. Według FSB, zlikwidowano tworzącą się ukraińską siatkę szpiegowską i udaremniono próbę przerzucenia innej grupy dywersyjnej na Krym; podczas zatrzymań zginęło dwóch żołnierzy rosyjskich.

Po tych doniesieniach Putin oskarżył Ukrainę o stosowanie „praktyki terroru” w celu sprowokowania nowego konfliktu i zdestabilizowania zajętego przez Rosję Krymu.

Informacjom FSB zaprzeczyły kategorycznie ukraińskie ministerstwo obrony i wywiad wojskowy. Poroszenko oświadczył ze swej strony, że rosyjskie oskarżenia to fantazje i cyniczny pretekst do dalszych militarnych gróźb wobec Kijowa.

RP, PAP