Ukraińcy o „polskich zbrodniach”
Grupa ukraińskich intelektualistów i polityków, w tym były prezydent Leonid Krawczuk, zwróciła się do parlamentu w Kijowie z apelem o ustanowienie dni pamięci – jak to określono – ofiar polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom.
Ma to być odpowiedź na lipcową uchwałę Sejmu w sprawie Wołynia. Głosi ona, że ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały należycie upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną, ludobójstwem. Wyrażono w niej zarazem szacunek wobec Ukraińców, którzy ratowali Polaków.
– Ta uchwała narusza wszystkie wcześniejsze dwustronne ustalenia i oceny konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-1945 – oświadczył w Kijowie jeden z sygnatariuszy apelu, były dyplomata Wołodymyr Wasyłenko.
Uznano w nim, że uchwała Sejmu „zniekształca prawdę historyczną”, „manipuluje faktami” i zawiera „politycznie nieodpowiedzialne i niepoprawne z prawnego punktu widzenia oskarżenia wobec ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego o dokonanie zbrodni ludobójstwa na obywatelach II Rzeczypospolitej”.
Autorzy ukraińskiej petycji chcą, by Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy w odpowiedzi na decyzję Sejmu „uznała za zbrodnicze działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych przed, w czasie i po drugiej wojnie światowej”.
Autorzy petycji mają nadzieję, że deputowani zajmą się nią w trakcie rozpoczynającej się we wrześniu jesiennej sesji parlamentu. Prócz Krawczuka pod dokumentem podpisało się ponad 80 osób: m.in. były ambasador Ukrainy w Polsce Dmytro Pawłyczko, dwaj byli ministrowie spraw zagranicznych Borys Tarasiuk i Wołodymyr Ohryzko, dysydenci Iwan Dziuba i Mychajło Horyń, a także literaci, historycy i byli członkowie ukraińskiego parlamentu.
Komentując apel grupy ukraińskich intelektualistów i polityków, szef sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Michał Dworczyk (PiS) powiedział we wtorek PAP, że wielu ukraińskich polityków walczy nie o prawdę, lecz o zyski polityczne; postrzegają relacje z Polską jako konfrontację.
Dworczyk nawiązał do wywiadu, którego udzielił deputowany do parlamentu Ukrainy Jurij Szuchewycz, który – jak zaznaczył Dworczyk – „pokazuje prawdziwą twarz nacjonalizmu ukraińskiego, polityków, którzy są ukraińskimi nacjonalistami i są niechętnie nastawieni do Polski”.
RP, PAP

