logo

Turecki Potok z zielonym światłem

Środa, 31 sierpnia 2016 (19:56)
Aktualizacja: Środa, 31 sierpnia 2016 (20:20)

Rosyjski koncern Gazprom poinformował w komunikacie, że porozumiał się ze stroną turecką, iż w najbliższym czasie zakończone zostaną procedury wydania zezwoleń na rozpoczęcie realizacji projektu gazociągu Turecki Potok (Turkish Stream).

Koncern wydał komunikat prasowy po rozmowach w Stambule prezesa Gazpromu Aleksieja Millera i ministra energetyki Turcji Berata Albayraka.

Według służb prasowych Gazpromu na spotkaniu „osiągnięto porozumienie o zakończeniu w jak najszybszym terminie procedury wydania wszystkich niezbędnych zezwoleń w celu rozpoczęcia realizacji projektu Turecki Potok”. Jak głosi oświadczenie, kontynuowane będą „rozmowy handlowe na temat warunków dostaw gazu rosyjskiego do Turcji”.

Rosja i Turcja zaczęły rozmawiać o budowie gazociągu pod koniec 2014 roku, gdy Moskwa zrezygnowała z budowy gazociągu South Stream po sprzeciwie Komisji Europejskiej. Jednak projekt został zamrożony, gdy pod koniec ubiegłego roku nastąpił kryzys na linii Moskwa –Ankara. Wraz z niedawną normalizacją stosunków strony wznowiły kontakty w sprawie Turkish Stream.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział 9 sierpnia, że projekt „będzie zrealizowany najszybciej, jak to możliwe”. Rosyjski prezydent Władimir Putin mówił wówczas, że chodzi o budowę „nitki mającej odpowiadać na rosnące potrzeby” Turcji. Natomiast w kwestii dodatkowej nitki przeznaczonej dla Europy „zależy to od strony trzeciej” i w tej sprawie trzeba pracować z krajami europejskimi i Komisją Europejską – ocenił Putin.

Pierwotny projekt Turkish Stream przewidywał budowę gazociągu o maksymalnych mocach przesyłowych szacowanych na 63 mld metrów sześciennych. Jednak potem Gazprom ogłosił, że rezygnuje z połowy mocy planowanego gazociągu i że jego przepustowość wyniesie 32 mld metrów sześciennych.

RP, PAP