logo

USA podejmą „zdecydowane, odpowiednie kroki” w związku z naruszeniami w Syrii

Piątek, 15 czerwca 2018 (08:32)
Aktualizacja: Piątek, 15 czerwca 2018 (09:39)

Stany Zjednoczone „podejmą zdecydowane i odpowiednie kroki” w związku z naruszeniami syryjskiego rządu w tak zwanej strefie deeskalacji w południowo-zachodniej części kraju – oświadczył w czwartek Departament Stanu USA.

Południowy zachód Syrii, graniczący z Jordanią i okupowanymi przez Izrael wzgórzami Golan, jest jednym z obszarów pozostających poza kontrolą państwa po siedmiu latach wojny domowej.

 

Siły prezydenta Baszara al-Asada odbiły z rąk rebeliantów połacie terytorium przy wsparciu rosyjskich sił powietrznych i milicji wspieranych przez Iran. Asad wielokrotnie zapowiadał, że odzyska „każdy cal” powierzchni swego kraju.

 

Od ubiegłego roku porozumienie w sprawie „deeskalacji”, wypracowane przez Rosję, USA i Jordanię, obejmowało walki na południowym zachodzie Syrii.

 

Jako członek Rady Bezpieczeństwa ONZ Rosja „jest odpowiedzialna”, żeby „wykorzystać swój dyplomatyczny i wojskowy wpływ na rząd syryjski w celu powstrzymania ataków i zmuszenia rządu (w Damaszku) do zaprzestania kolejnych ofensyw wojskowych” – oświadczył Departament Stanu.

 

Jak poinformował, Stany Zjednoczone uruchomią 6,6 mln USD na fundusz obrony cywilnej Syrii oraz na międzynarodowy, bezstronny i niezależny mechanizm ONZ, który zbiera i analizuje dowody naruszenia praw człowieka w świetle prawa międzynarodowego.

 

Eksperci badają użycie przez reżim Asada broni chemicznej. Według danych pozarządowej organizacji Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, w konflikcie zginęło dotychczas ponad 500 tys. ludzi, a ok. 85 proc. ofiar śmiertelnych to cywile.

 

Bez wojskowej pomocy Rosji i Iranu reżim Asada nie byłby w stanie się utrzymać – zwraca uwagę Agencja Reutera.

JG, PAP