15 osób zginęło w walkach między wojskami Turcji a SDF
15 osób zginęło w walkach, do których w sobotę doszło w okolicach miasta Ras al-Ajm w północno-wschodniej Syrii – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. W starciach brały udział wojska tureckie i wspierane przez syryjską armię, dowodzone przez Kurdów siły Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF).
„Walki toczą się na obszarze pomiędzy miastami Tal Tamr i Ras al-Ajn. Zginęło 15 osób, w tym dziewięć po stronie tureckiej i sześciu bojowników SDF” – powiedział dyrektor Obserwatorium Rami Abdul Rahman.
Jak pisze agencja AFP, w sobotę ok. 2 tys. syryjskich żołnierzy, wspieranych przez setki pojazdów pacernych i wojskową policję rosyjską, wkroczyło w rejon północno-wschodniej Syrii, przylegający do obszaru kontrolowanego obecnie przez wojska tureckie. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy od 2012 roku, gdy kontrolę nad tymi terenami przejęli syryjscy Kurdowie, sprzymierzeni obecnie z siłami prezydenta Syrii Baszara el-Asada.
Według AFP, od czasu zawieszenia tureckiej ofensywy 17 października w wyniku porozumienia prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana z wiceprezydentem USA Mikem Pencem, w sporadycznych walkach w północno-wschodniej Syrii zginęło 46 cywilów, 40 bojowników SDF oraz 26 żołnierzy tureckich.
Wcześniej w sobotę Erdogan zagroził, że Turcja oczyści przygraniczny obszar na północy Syrii z bojowników kurdyjskich milicji YPG, jeśli Rosja nie wypełni swoich zobowiązań w ramach porozumienia z Soczi.
W ramach porozumienia zawartego w Soczi w tym tygodniu przez Erdogana i prezydenta Rosji Władimira Putina rosyjska policja wojskowa i syryjska straż graniczna mają w ciągu 150 godzin, począwszy od godz. 9.00 rano w środę 23 października, oczyścić z bojowników YPG szeroką na 30 km strefę przygraniczną w północno-wschodniej Syrii.
JG, PAP

