logo

W Mińsku czwarty protest przeciwko integracji z Rosją

Sobota, 21 grudnia 2019 (15:09)

Kolejny protest – już czwarty w tym miesiącu – przeciwko pogłębianiu integracji Białorusi z Rosją rozpoczął się w sobotę w Mińsku. Na placu Październikowym zgromadziło się kilkaset osób, w tym wielu młodych. „Nie chcemy być kolonią Rosji” – mówią zebrani.

„Urodziliśmy się w wolnej Białorusi; nie chcemy powrotu Związku Radzieckiego” – podkreślali młodzi w rozmowie z reporterami Radia Swaboda, które prowadzi transmisję na żywo z sobotniej akcji.

 

W proteście, który jest czwartą grudniową akcją opozycji przeciwko integracji z Rosją, bierze udział mniej osób niż w piątek wieczorem. Według mediów niezależnych w piątek w centrum miasta mogło być nawet ponad dwa tysiące demonstrantów i był to największy dotychczas wiec opozycji przeciwko zacieśnieniu sojuszu z Rosją.

 

Piątkowa demonstracja odbywała się kilka godzin po rozmowach w Petersburgu prezydentów Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina w sprawie programu pogłębienia integracji. Po spotkaniu strona rosyjska ogłosiła, że uzgodniono jak dotąd 28 z 31 sektorowych map drogowych, dotyczących zacieśniania współpracy i ujednolicania przepisów. Wciąż nie ma porozumienia w sprawach dostaw i cen gazu i ropy, a także w sprawie polityki podatkowej. Prezydent Łukaszenka powiedział, że ceny rosyjskich surowców od 1 stycznia przyszłego roku zostaną ogłoszone w ciągu dwóch–trzech dni, jednak nie będą one wyższe niż te, które obowiązywały Białoruś w 2019 roku.

 

Białoruska opozycja i środowiska niezależne widzą w toczących się rozmowach na temat pogłębienia integracji zagrożenie dla białoruskiej suwerenności. Część z nich uważa, że grożą one w perspektywie nawet „wchłonięciem” Białorusi przez Rosję. Aktywiści z 15 partii i organizacji opozycyjnych prowadzą kampanię w obronie niepodległości.

 

JG, PAP