logo

W Parlamencie Europejskim apel o unijną jedność w walce z koronawirusem

Czwartek, 26 marca 2020 (16:51)

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kilkudziesięciu europosłów wzięło udział w debacie w Brukseli na temat pandemii koronawirusa. Większość z przemawiających apelowała o unijną jedność w obliczu kryzysu.

Po raz pierwszy w historii Parlamentu Europejskiego eurodeputowani głosują i debatują nad pakietem pomocowym dla Unii Europejskiej zdalnie. Ze względu na restrykcje związane z epidemią i aby przyśpieszyć uruchomienie pomocy, zdecydowano o głosowaniu na odległość. Decyzja o tym, by procedury odbywały się w trybie pilnym, została przyjęta w czwartek rano zdecydowaną większością przez 687 głosujących parlamentarzystów.

W debacie wzięło udział kilkudziesięciu posłów z liczącej 705 parlamentarzystów izby. Część miała maseczki ochronne na twarzach. Dyskusję rozpoczęła szefowa Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen, która – co zauważyły media – miała na rękach rękawiczki ochronne.

Szefowa KE na wstępie podziękowała lekarzom, pielęgniarkom i opiekunom we Włoszech i całej Europie, którzy – jak mówiła – bez najmniejszego wahania narażają się na niebezpieczeństwo, ryzykując wszystko, aby ocalić naszych rodziców i dziadków, przyjaciół i współpracowników, sąsiadów i nieznajomych.

Powiedziała, że w czasach obecnego kryzysu niezwykle ważna jest jedność i solidarność między państwami UE. Zaznaczyła, że pomimo tego w ostatnich dniach – co bolesne – nie wszyscy okazali tę solidarność i zbyt wiele krajów odmówiło pomocy drugim krajom. Zaznaczyła, że niektórzy odczuli konsekwencje własnych nieskoordynowanych działań i dlatego Komisja podjęła „nadzwyczajne działania”, by skoordynować walkę z pandemią. – Od tego czasu sytuacja się poprawia, a państwa członkowskie zaczynają sobie pomagać – oświadczyła.

Powiedziała, że dlatego KE tworzy pierwsze w Europie strategiczne zapasy sprzętu medycznego, takiego jak respiratory, maseczki i materiały laboratoryjne. Podjęto też kroki w celu zagwarantowania dostępności dostaw kluczowego sprzętu, takiego jak maseczki i odzież ochronna, poprzez objęcie ich wydawaniem zezwoleń na eksport. Przypomniała, że UE rozpoczęła też wspólne zamówienia m.in. wentylatorów i sprzętu ochronnego.

Podkreśliła, że swobodny przepływ towarów i usług jest gwarancję tego, aby dostawy mogł dotrzeć tam, gdzie są najbardziej potrzebne. – Właśnie dlatego Komisja interweniowała, gdy wiele krajów zablokowało eksport sprzętu ochronnego do Włoch. Właśnie dlatego wydaliśmy wytyczne dotyczące środków granicznych w celu ochrony zdrowia oraz zapewnienia dostępności towarów i podstawowych usług – zaznaczyła.

W dyskusji głos zabrali przedstawiciele poszczególnych frakcji. – To nie jest wojna, to pandemia. Lekarze nie proszą nas o medale lub łuki triumfu, ale o pieniądze na systemy opieki zdrowotnej, maseczki, respiratory, zestawy testowe. Czy my, Europejczycy, naprawdę nie zamierzamy sobie nawzajem pomagać? – mówił wiceprzewodniczący grupy EPL Esteban González Pons. Jak dodał, „instytucje europejskie nie zawodzą, ale zawodzi solidarność między rządami europejskimi”. – UE nie zawodzi, europejskość europejskich przywódców krajowych zawodzi – powiedział polityk.

Nicolas Bay z grupy Tożsamość i Demokracja ocenił natomiast, że epidemia uwidoczniła braki w funkcjonowaniu UE. – Mówi się, że UE jest zawsze skuteczniejsza niż poszczególne kraje w sytuacjach wielkich zagrożeń. No i proszę. Mamy zagrożenie i UE jest nieobecna. (...) Od grudnia Bruksela cały czas minimalizuje ryzyko wirusa – powiedział. Zaznaczył, że UE pozwoliła na delokalizację przemysłu i teraz musi importować sprzęt medyczny z Chin.

Głos w dyskusji przekazując PE pisemne stanowisko zabrała polska europosłanka, Anna Fotyga (PiS). „Dziś widzimy, że walka z pandemią odbywa się przede wszystkim w państwach członkowskich. Polski rząd zareagował na czas, działa w sposób właściwy, ma moje pełne poparcie. Od Unii oczekuję zaś elastycznego i sprawnego wykorzystania mechanizmu zamówień, zapewniającego dostawy środków medycznych dla całej wspólnoty – a o ile to możliwe – także naszych najbliższych partnerów i sąsiadów: państw aplikujących i stowarzyszonych” – napisała. Dodała, że jednak najważniejszym zadaniem, które leży w kompetencjach UE, jest przeciwdziałanie kryzysowi gospodarczemu, który nastąpi w wyniku pandemii.

JG, PAP

Aktualizacja 26 marca 2020 (17:13)