logo

USA: Zamieszki w Kenoshy

Wtorek, 25 sierpnia 2020 (08:06)
Aktualizacja: Wtorek, 25 sierpnia 2020 (10:24)

Po postrzeleniu przez policję Afroamerykanina w mieście Kenosha w stanie Wisconsin wybuchły zamieszki. Wczoraj do miasta skierowano oddziały Gwardii Narodowej; drugą noc z rzędu obowiązywać będzie godzina policyjna.

29-letni Jacob Blake przebywa w szpitalu. Jego stan jest stabilny.

W niedzielę mężczyzna został postrzelony przez policję. W jego kierunku oddano co najmniej siedem strzałów w plecy. Na nagraniu z incydentu widać, jak do wchodzącego do samochodu Blake'a co najmniej jeden z trzech obecnych na miejscu zdarzenia policjantów otwiera ogień.

W trakcie oddawania strzałów – jak informują lokalne media – w samochodzie przebywało trzech synów Blake'a. Rodzina postrzelonego uważa, że przed incydentem próbował on załagodzić spór dwóch osób dotyczący zarysowania samochodu.

Podobnie jak w przypadku zabitego przez policję pod koniec maja w Minneapolis George'a Floyda film z incydentu szybko upowszechnił się w mediach społecznościowych, wywołując gwałtowne protesty. W położonej między Chicago i Milwaukee Kenoshy oburzony tłum w nocy z niedzieli na poniedziałek rozbijał szyby w sklepach oraz podpalał samochody. Próbowano podpalić gmach sądu. W poniedziałek centrum miasta zamknięto; naprawiano szkody z poprzedniego dnia. By zapewnić bezpieczeństwo, do miasta na prośbę lokalnych władz skierowano oddziały Gwardii Narodowej.

JG, PAP