Adwokat Kalesnikawej ukarana grzywną
Sąd w Mińsku ukarał Ludmiłę Kazak, adwokata białoruskiej opozycjonistki Maryi Kalesnikawej, grzywną za „niepodporządkowanie się funkcjonariuszowi milicji”. Wypuszczono ją z aresztu, gdzie przebywała od czwartku.
Sąd wymierzył Kazak karę 675 rubli białoruskich grzywny (ok. 1000 zł). Nieposłuszeństwem wobec funkcjonariusza miała się wykazać podczas zatrzymania w czwartek.
Jak sama mówiła w sądzie za pośrednictwem łącza wideo, została na ulicy zatrzymana przez trzech mężczyzn w maskach – jednego w mundurze OMON, a dwóch w cywilu. Została przez nich wepchnięta do samochodu. Nie pozwolono jej poinformować bliskich o zatrzymaniu. Jako świadkowie w sądzie pod pseudonimami wystąpili ludzie przedstawiający się jako milicjanci.
Po rozprawie Kazak wyszła na wolność. Czeka ją jeszcze jeden proces – za rzekomy udział w nielegalnej akcji masowej 30 sierpnia. Jak sama twierdzi, była tego dnia z córką w centrum handlowym.
JG, PAP

