logo

Łukaszenka: Przeciw Białorusi rozpętano wojnę

Wtorek, 27 października 2020 (14:28)
Aktualizacja: Wtorek, 27 października 2020 (14:39)

Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że przeciw Białorusi rozpętano wojnę terrorystyczną i należy temu położyć kres. Według niego uczestnicy protestów pod wieloma względami przekroczyli „czerwoną linię”.

Łukaszenka oznajmił, że organizatorzy protestów pokonali już „7-8 etapów” zgodnie z modelem kolorowych rewolucji.

– Zostało już bardzo niewiele. Następny etap to radykalizacja. Ona już trwa. Rozpętano przeciw nam nie tylko informacyjną, ale i pod niektórymi względami terrorystyczną wojnę. Musimy temu położyć kres – oświadczył na naradzie poświęconej przygotowaniu Ogólnobiałoruskiego Zjazdu Ludowego.

Jego zdaniem przykładem tego może być automatyczne zamykanie torów kolejowych, które grozi poważnymi awariami na kolei. O tym, że w poniedziałek doszło do przypadków niezgodnego z prawdą sygnalizowania na kolei statusu zajęcia torów, informowało wcześniej białoruskie MSW.

– To działania zorganizowanych grup przestępczych o cechach terroryzmu – powiedział Łukaszenka.

Wspomniał o „apelach z Polski i Litwy o ultimata i strajki” i oznajmił, że jeśli ktoś nie chce pracować, to nie musi, ale takie przypadki są jednostkowe, a pozostałych pracowników trzeba uwolnić od tej „opłaconej” grupy.

„Wiemy przecież, że chodzi o 10-12 osób” w fabryce, które są opłacone, „im do tej pory płaci się z Polski i Litwy” – powiedział, dodając, że pieniądze są przekazywane „otwartymi i zamkniętymi kanałami”.

JG, PAP