Nie zawahamy się użyć weta
Nie zawahamy się użyć weta dla dobra całej Unii – powiedział w Budapeszcie premier Mateusz Morawiecki na konferencji z premierem Węgier Victorem Orbánem.
Szef polskiego rządu przywołał tzw. kryzys luksemburski z lat 60. [gdy istniała EWG – PAP]. – Prezydent Francji Charles de Gaulle stosował politykę pustego krzesła przez ładne parę miesięcy, ponieważ walczył o własne prawo weta – powiedział. – Prawo weta jest prawem zaszytym w traktatach – zauważył premier Morawiecki.
Jest to prawo, aby „dbać o interesy każdego z państw członkowskich”. – Dzisiaj atakowane są Węgry, Polska, Słowenia, jutro może być to Bułgaria, Hiszpania, Włochy, bo komuś coś innego się może nie spodobać – zaznaczył.
– Nie zawahamy się użyć weta, nie tylko dla dobra Węgier i Polski, ale dla dobra całej Unii Europejskiej – podkreślił premier.
Przypomniał, że w lipcu, gdy zaczynał się szczyt UE, propozycje Rady Europejskiej „dotyczyły zastosowania procedury włączającej praworządność jako dodatkowego porządku, organizującego nadzór nad budżetem”.
– Ale proszę przeczytać, jakie są konkluzje – w konkluzjach zostało to ujęte zupełnie inaczej i dlatego tych konkluzji zdecydowanie musimy się trzymać – powiedział Morawiecki. – Zgoda na warunkowość to może być taka furtka, która może prowadzić do niekończących się sporów i będzie rozrywała Unię Europejską – dodał.
JG, PAP

