logo

Kryzys w policji stał się kryzysem politycznym Macrona

Poniedziałek, 30 listopada 2020 (15:51)
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 listopada 2020 (16:12)

Ustawa o globalnym bezpieczeństwie, brutalna likwidacja obozowiska migrantów w Paryżu, skatowanie czarnoskórego muzyka przez policjantów, oskarżenia o rasizm – kryzys w policji staje się kryzysem politycznym prezydenta Emmanuela Macrona – pisze dziennik „Le Monde”.

Ustawa o globalnym bezpieczeństwie wyprowadziła w sobotę na ulice kilkudziesięciu francuskich miast od 133 tys. osób (dane MSW) do nawet pół miliona ludzi (według organizatorów). Protestujący wystąpili także przeciwko brutalności policji, której działania w ostatnich tygodniach doprowadziły do kryzysu politycznego Macrona i napięć na linii prezydent – szef MSW i zwierzchnik policji – wskazuje w poniedziałek „Le Monde”.

Publikacja nagrań wideo pokazujących pobicie przed tygodniem przez trzech funkcjonariuszy czarnoskórego producenta muzycznego Michela Zeclera budzą wściekłość, podobnie jak brutalna likwidacja obozu migrantów na placu Republiki w Paryżu – zauważa gazeta.

Szef państwa poza słowami o „wstydzie” i „szoku” z powodu nagrań musi teraz załagodzić sytuację, aby nie zniechęcać do siebie wyborców przed wyborami prezydenckimi w 2022 r.

Ustawa o globalnym bezpieczeństwie stała się powodem „bólu głowy” zarówno dla rządu, jak i dla prezydenta – komentuje „Le Monde”, którego redakcja uczestniczyła w sobotnich manifestacjach przeciwko ustawie.

JG, PAP