Seria eksplozji w Kabulu
Dziś rano doszło do serii eksplozji, w których zginęło dwóch funkcjonariuszy policji, a dwóch innych i cywil odniosło rany – podał rzecznik policji Ferdaws Faramarz. W obu przypadkach użyto ładunków wybuchowych, które magnesem przyczepiono do podwozia aut.
Do pierwszej eksplozji doszło o świcie w zachodniej części Kabulu. Wybuch ładunku (tzw. sticky bomb) przytwierdzonego magnesem do samochodu policyjnego spowodował śmierć dwóch funkcjonariuszy i zranienie jednego cywila. W wyniku drugiej eksplozji, która miała miejsce niedługo potem w południowej części miasta, rannych zostało dwóch policjantów. Trzecia eksplozja, we wschodniej dzielnicy Kabulu, nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar śmiertelnych i rannych – wyjaśnił Faramarz.
Reuters podaje, że wybuchów było w sumie pięć, ale dwie eksplozje wliczane w tę liczbę nie zostały jeszcze potwierdzone przez policję.
Zamachy bombowe w Afganistanie nasiliły się w ostatnim okresie, co może mieć związek z rozmowami, jakie w stolicy Kataru prowadzili do niedawna przedstawiciele talibów i afgańskiego rządu. Niepogodzone z rozpoczęciem rządowo-talibskich negocjacji radykalne odłamy dżihadu związanego z ISIS próbują zahamować ten proces – wyjaśnia w komentarzu Agencja Reutera.
JG, PAP

