Ukraina: Wycofanie wojsk do koszar nie wystarczy
Wycofanie do koszar wojsk rosyjskich z terenów przylegających do terytorium Ukrainy może złagodzić napięcie, ale nie wystarczy, by powstrzymać eskalację sytuacji – oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.
– Samo oświadczenie ministra [obrony Rosji Siergieja] Szojgu jest wydarzeniem pozytywnym. Jeśli Rosja rzeczywiście wycofa spod granicy z Ukrainą ogromne siły wojskowe, które tam ściągnęła, osłabi to napięcie. Powinniśmy jednak pamiętać, że sam ten krok nie zatrzymuje eskalacji ani generalnie konfliktu – powiedział Kułeba.
Zaznaczył, że Ukraina chciałaby zobaczyć teraz konstruktywne działania, potwierdzone przez wywiad Ukrainy i NATO. Podkreślił też, że Rosja powinna wyjaśnić, dlaczego przemieściła na granicę z Ukrainą tak ogromną ilość wojsk z bronią ofensywną.
Minister podziękował zachodnim partnerom za zdecydowaną reakcję na zaostrzenie przez Rosję sytuacji wokół ukraińskich granic, co – jego zdaniem – pomogło skłonić Rosję do zakończenia manewrów wojskowych. Kułeba wezwał ich jednak do dalszego monitorowania sytuacji, aby podjąć skuteczne kroki w celu powstrzymania Rosji.
Rosyjski minister obrony Szojgu polecił w czwartek, by siły dwóch okręgów wojskowych, Południowego i Zachodniego, powróciły na miejsca stałej dyslokacji z okolic przygranicznych Ukrainy. Szojgu mówił o tym na anektowanym Krymie, gdzie trwały ćwiczenia z udziałem 10 tysięcy żołnierzy.
APW, PAP

