Nepal: Sześć lat po trzęsieniu ziemi wciąż trwa odbudowa
Nepalczycy wciąż odbudowują swój kraj po trzęsieniu ziemi z 25 kwietnia 2015 r.
Priorytetem miała być odbudowa infrastruktury, w tym szkół i szpitali. Według danych Narodowego Urzędu Odbudowy (NRA) w trzęsieniu ucierpiało ponad 9 tys. szkół w 31 dystryktach, ale w ciągu 6 lat odbudowano lub naprawiono ok. 6,2 tys. placówek.
– Dlatego boli, gdy priorytetem państwa jest wieża widokowa za niemal 3,5 mld rupii (ok. 110 mln zł), a nie szkoły – mówi Gyanendra Karki, dyrektor szkoły w północnym Katmandu. Budżet NRA na odbudowę szkół w bieżącym rok miał wynieść ok. 9 mld rupii (ok. 282 mln zł).
Karki mówi o 61-metrowej wieży Dharahara z 1832 r., którą władze inaugurują w sobotę, dzień przed 6. rocznicą trzęsienia.
– Nawet jeśli Dharahara ma historyczne znaczenie, to te szkoły powinny mieć pierwszeństwo, bo dzieci na wsiach wciąż nie mają gdzie się uczyć – dodaje Karki.
– Trzęsienie ziemi najbardziej dotknęło biedniejsze wioski w dystryktach Sindhupalchowk, Dolakha i Ramechhap, a nie w samym Katmandu – tłumaczy Akka Lama, przedsiębiorca i artysta z Katmandu, który jeszcze przed trzęsieniem ziemi przez wiele lat pomagał budować szkoły na wsiach.
– Katmandu jest bogate, bo przyciąga ludzi z całego kraju i kapitał, więc ludzie mogli się odbudować bez pomocy państwa – przyznaje.
– Ale ludzie na wsiach, poza szlakami turystycznymi, żyją albo z roli, albo z wyjazdów za pracą do Zatoki Perskiej – dodaje.
– Przez pierwsze lata po trzęsieniu ziemi ludzie mieszkali pod brezentami i tak też wyglądały prowizoryczne szkoły – mówi Guna Lama Bahadur, który pracuje ze społecznościami dotkniętymi trzęsieniem ziemi na wschód od Katmandu.
– Do trudno położonych wiosek nie dotarła pomoc rządu i organizacji pozarządowych. Z tych wiosek zaczęli wyjeżdżać młodzi ludzi za pracą i zostali tam sami dziadkowie. Młodym zajęło kilka lat pracy w Katarze, Arabii Saudyjskiej i Malezji, żeby przysłać pieniądze na odbudowę – wyjaśnia.
APW, PAP

