logo

W Moskwie policja nachodzi dziennikarzy relacjonujących antykremlowskie protesty

Środa, 28 kwietnia 2021 (13:27)
Aktualizacja: Środa, 28 kwietnia 2021 (13:32)

Policja w Moskwie po demonstracjach z 21 kwietnia w obronie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zaczęła nachodzić dziennikarzy, którzy relacjonowali przebieg tych akcji, m.in. dla niezależnych mediów: telewizji Dożd, radia Echo Moskwy i portalu Meduza.

Telewizja Dożd podała, że policja przyszła do domu dziennikarza stacji Aleksieja Korosteliewa, twierdząc, że reporter uczestniczył w demonstracji w Moskwie. Później policjanci nachodzili jeszcze dziennikarzy innych mediów: Meduzy, Echa Moskwy i wielkonakładowej gazety „Komsomolskaja Prawda”.

W ciągu tygodnia po protestach, które odbyły się 21 kwietnia, policja w całej Rosji zatrzymała ponad 100 osób, które brały udział w demonstracjach. Najwięcej zatrzymań było w Moskwie – 58, przy czym policja najczęściej zabierała ludzi sprzed ich domów.

Jako dowody są im przedstawiane materiały z kamer monitoringu miejskiego albo komentarze w mediach społecznościowych. Policja sporządza wobec zatrzymanych protokoły o wykroczeniu administracyjnym – udziale w demonstracji odbywającej się bez zezwolenia władz.

JG, PAP