Holandia: Handel sterydami staje się problemem
W Holandii coraz częściej stosuje się sterydy anaboliczne w programach fitness, a sam kraj jest ich znaczącym producentem. Jak donosi dziennik „NRC”, handel substancjami wspomagającymi budowę masy mięśniowej jest często kontrolowany przez przestępczość zorganizowaną.
„Rząd nic nie czyni, aby zrobić porządek z handlem i używaniem sterydów” – uważają eksperci cytowani przez „NRC”.
„To niepokojące zjawisko, które ma bezpośredni wpływ na zdrowie publiczne” – powiedział gazecie przewodniczący Holenderskiego Urzędu Antydopingowego Herman Ram.
Anaboliki są bardzo łatwe do zdobycia dzięki dziesiątkom holenderskich stron internetowych.
„Handel jest lukratywny, a szansa na złapanie (dostawców) jest niewielka” – uważa kryminolog Anton van Wijk, który w zeszłym roku na zlecenie ministerstwa zdrowia przeprowadził szeroko zakrojone dochodzenie w sprawie handlu sterydami.
Holandia jest uważana za ważnego producenta anabolików. „Surowce są sprowadzane z Azji i przetwarzane na sterydy w podziemnych laboratoriach” – czytamy w dzienniku.
Zdaniem gazety handel jest niezwykle dochodowy i często znajduje się w rękach grup przestępczych.
Według Holenderskiego Urzędu Antydopingowego w Niderlandach jest obecnie około 50 tys. użytkowników tych substancji.
„Stosowanie sterydów nie ogranicza się już do kulturystów, są też użytkownicy, którzy biorą preparaty wyłącznie ze względów kosmetycznych – żeby dobrze wyglądać latem” – czytamy na stronie urzędu, który przestrzega jednocześnie, że stosowanie wzmacniaczy mięśni wiąże się z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia, w tym chorobami układu krążenia.
Sterydy anaboliczne pochodzą z testosteronu, hormonu, który zapewnia męski wygląd i rozrost mięśni. Są one sprzedawane w postaci tabletek i preparatów do wstrzykiwania.
APW, PAP

