Erdogan: Będziemy dążyli do bliższych stosunków z Rosją
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział dzisiaj, że jego ostatnie rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem okazały się rozczarowujące i że jego kraj będzie dążył do bliższych stosunków z Rosją.
Przemawiając w Stambule, Erdogan oświadczył, że wraz z Bidenem nie zdołali zniwelować dzielących ich różnic. Obaj przywódcy spotkali się na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
– W rozmowach z prezydentem Bidenem, na które oczekiwałem, nie było pożądanego rezultatu... Jako dwa kraje NATO mamy chyba dwa inne punkty widzenia – powiedział dziennikarzom turecki prezydent.
Erdogan skrytykował wsparcie USA dla bojowników kurdyjskich w Syrii, którzy odegrali kluczową rolę w walce z Państwem Islamskim. Ankara uważa ich jednak za terrorystów ze względu na powiązania, jakie mają z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), która od 37 lat prowadzi rebelianckie działania przeciwko rządowi tureckiemu.
Mimo że PKK jest uważana za organizację terrorystyczną także przez USA i UE, zdaniem Erdogana „Ameryka nie walczy wystarczająco mocno z organizacjami terrorystycznymi, ale wspiera ich bronią i sprzętem wojskowym”.
Jak pisze agencja AP, Erdogan ma spotkać się 29 września z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w czarnomorskim kurorcie Soczi, a ich rozmowy mają skoncentrować się na sytuacji w Syrii.
Rosja jest głównym sojusznikiem rządu syryjskiego, podczas gdy Turcja wspiera grupy, które walczyły o obalenie prezydenta Syrii Baszara Al-Asada. Jednak wojska rosyjskie i tureckie współpracowały w Idlibie, ostatnim bastionie sił rebeliantów, oraz w poszukiwaniu politycznego rozwiązania w nękanym wojną domową kraju.
Erdogan zapowiedział, że podczas spotkania z Putinem będzie starał się zacieśnić stosunki z Moskwą. – Dążymy do dalszego rozwoju naszych dwustronnych relacji z Rosją – podkreślił.
AB, PAP

