USA: Dwuletni chłopiec zastrzelił się z broni krewnego
W teksańskim mieście Waco zmarł dwuletni chłopiec, który postrzelił się z załadowanej broni pozostawionej w plecaku przez 21-letniego krewnego. Według wstępnych ustaleń śledztwa był to tragiczny wypadek.
Chłopiec postrzelił się w głowę. W ciężkim stanie został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.
Właściciel broni zbiegł, ale ostatecznie oddał się w ręce policji i został aresztowany.
Francuska agencja AFP zwraca uwagę, że tragedia jest tylko jednym z przykładów szokującej serii podobnych wypadków.
„Każdego roku setki dzieci w Stanach Zjednoczonych natrafiają na załadowane, niezabezpieczone pistolety w szafach, szufladach nocnych szafek, plecakach, torebkach lub po prostu pozostawione na zewnątrz. Z tragiczną regularnością dzieci znajdują niezabezpieczone pistolety i nieumyślnie strzelają (do siebie) lub kogoś innego – wynika z najnowszego raportu organizacji niedochodowej opowiadającej się za kontrolą broni i przeciw przemocy z jej użyciem (EFGS).
JG, PAP

