logo

Migrantów w Mińsku już nie widać

Czwartek, 23 grudnia 2021 (08:09)
Aktualizacja: Czwartek, 23 grudnia 2021 (09:16)

W ostatnich tygodniach migranci na dobre zniknęli z mińskich centrów handlowych i ulic stolicy. W rozmowach z pracownikami restauracji i sklepów można jednak usłyszeć rozżalenie, że w „czasach migrantów” biznes szedł lepiej.

– Wcześniej codziennie było ok. 500 klientów, teraz jest może 150 – opowiada PAP pracownik baru z kebabem w mińskim centrum handlowym Galereja.

Jeszcze miesiąc temu ten prestiżowy sklep w centrum stolicy był pełen gości z Bliskiego Wschodu. Władze nazywały ich „turystami”, ale dla pracowników byli „migrantami” lub „uchodźcami”.

JG, PAP