Sąd Najwyższy USA: „Nie” dla dyskryminacji szkół katolickich
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zakwestionował decyzję zezwalającą stanowi Maine na wykluczenie szkół religijnych z programu pomocy w opłacaniu czesnego na tej podstawie, że szkoły te uwzględniają religię jako element nauczania.
Dave i Amy Carsonowie z Bangor w stanie Maine wysłali swoją córkę do katolickiej szkoły Bangor Christian. Postanowili złożyć wniosek o dofinansowanie czesnego, jednak nie dostali na nie zgody. Według stanowego programu pomocy uczniom nie mogą go dostać ci, którzy zapisują dzieci do szkół, gdzie naucza się religii. Carsonowie są jedną z trzech rodzin, które pozwały władze. Ostatecznie Sąd Najwyższy stwierdził niezgodność programu z konstytucją.
Kardynał Timothy M. Dolan, przewodniczący Komisji Wolności Religijnej amerykańskiego Episkopatu, i bp Thomas A. Daly, przewodniczący Komisji Edukacji Katolickiej, nie kryją zadowolenia z wyroku. – Sąd słusznie orzekł, że Konstytucja chroni nie tylko prawo do bycia religijnym, ale także do postępowania w sposób religijny. […] Potwierdził też, że państwa nie mogą wykluczać szkół religijnych z ogólnie dostępnych świadczeń publicznych na podstawie ich przynależności religijnej lub praktyk religijnych. W naszym pluralistycznym społeczeństwie jest niezwykle ważne, aby wszystkie osoby wierzące mogły uczestniczyć w programach dostępnych publicznie i w ten sposób przyczyniać się do wspólnego dobra – podkreślili duchowni.
AB, KAI

