Na pogrzeb Benedykta XVI wybiera się 200 strzelców górskich z Bawarii
Będą wśród nich członkowie strzeleckich kompanii Traunstein oraz Tegernsee, której honorowym członkiem był przez ostatnich 20 lat Benedykt XVI. Strzelcy górscy nie będą mieli w swoim bagażu broni. Aby ją wwieźć, musieliby wystąpić o pozwolenie od państwa włoskiego z sześciotygodniowym wyprzedzeniem. „Ale i tak byśmy jej nie przywieźli. Chodzi o to, żeby tam być i oddać ostatni hołd Zmarłemu, którego zawsze otaczaliśmy wielkim szacunkiem i miłością” – powiedział prezes Haberfellner. Tłumaczył, że bawarscy strzelcy górscy będą z pewnością „stosunkowo dobrze rozpoznawalni”, zwłaszcza z powodu ich stroju.
Każda z 47 kompanii strzelców górskich w Bawarii ma swoje własne „umundurowanie”. Bazuje ono na stroju typowym dla danego rodzinnego miasta, do którego zawsze należy charakterystyczny kapelusz. Strzelcy górscy widzą siebie jako strażników zwyczajów, tradycji i kultury bawarskiej. Swoje przywiązanie do „wiary przodków”, jak napisano na ich stronie internetowej, okazują, uczestnicząc w paradnych strojach m.in jako asysta honorowa dla Najświętszego Sakramentu niesionego w procesjach Bożego Ciała, a także w innych lokalnych procesjach i pielgrzymkach. Odkąd Joseph Ratzinger został wybrany na Papieża, reprezentacje strzelców górskich były obecne na wszystkich osobistych uroczystościach Benedykta XVI, np. urodzinach „bawarskiego Rodaka”.
APW, PAP

