logo

Wlk. Brytania/ Media: Chińską kartę odkryto w samochodzie rządowym

Sobota, 7 stycznia 2023 (17:00)
Aktualizacja: Sobota, 7 stycznia 2023 (17:22)

Co najmniej jedna ukryta chińska karta SIM umożliwiająca przekazywanie danych o lokalizacji została znaleziona podczas przeglądu brytyjskich samochodów rządowych i dyplomatycznych – ujawnił w sobotę dziennik „The i”, powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa.

Według cytowanych źródeł, w związku z rosnącymi obawami o szpiegostwo ze strony wrogich państw brytyjskie służby rozmontowały „aż do ostatniej śruby
i nakrętki” samochody używane do transportu członków rządu i dyplomatów, a podczas tej operacji odkryto „dość niepokojące rzeczy”.

Wysoki rangą funkcjonariusz brytyjskich służb powiedział gazecie, że znaleziona została przynajmniej jedna karta SIM, która została umieszczona w częściach pochodzących od poddostawców z Chin. Miała ona znajdować się w elektronicznym module sterującym (ECU), który nadzoruje prawidłową pracę silnika samochodu oraz innych jego podzespołów. Jak wyjaśniają cytowane źródła, pochodzą one zwykle z Chin i wysyłane są do producentów samochodów jako gotowe, zapieczętowane elementy, a ci z powodu umów handlowych i warunków gwarancji umieszczają je w pojazdach bez ich otwierania.

Jak wyjaśnia „The i”, karty SIM są szeroko stosowane w pojazdach, instalowane przez producentów samochodów w celu zapewnienia łączności lub po prostu w celu przekazywania danych dotyczących ich wydajności. Karty SIM wykorzystuje też większość trackerów geolokalizacyjnych w samochodach. Ale karty SIM mające być wbudowane w ECU przez chińskie firmy umieszczane są tam bez wiedzy producentów samochodów i wydaje się, że dają chińskim dostawcom możliwość połączenia się z samochodem i gromadzenia danych – w tym gdzie był, jak długo zatrzymał się w danym miejscu, a nawet w jaki sposób był prowadzony.

„To daje możliwość badania rządu przez okres miesięcy
i lat, stale rejestrując ruchy, stale budując bogaty obraz aktywności. Można to robić powoli i metodycznie przez bardzo, bardzo długi czas” – mówi cytowane źródło.

Źródła wywiadowcze uważają, że odkrycie urządzeń świadczy raczej o szerokim podejściu Chin do podsłuchiwania Zachodu niż o namierzaniu pojazdów konkretnych ministrów. Ale gdyby działały, oferowałyby Chinom możliwość śledzenia ich ruchów.

APW, PAP