logo

Europosłanka Możdżanowska o kolejnych sankcjach UE wobec Białorusi

Czwartek, 2 lutego 2023 (08:29)
Aktualizacja: Czwartek, 2 lutego 2023 (08:44)

Kolejne sankcje UE wobec Białorusi za wspieranie Rosji w jej inwazji na Ukrainę są konieczne i muszą być wprowadzone jak najszybciej – powiedziała PAP europosłanka Andżelika Możdżanowska (PiS).

Jak podkreśliła, od 2023 roku obowiązuje zakaz importu mebli do UE z Rosji, ale bez objęcia nim również Białorusi restrykcje te będą omijane.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na początku stycznia zapowiedziała nałożenie kolejnych sankcji na Rosję i Białoruś w związku z eskalacją działań wojennych, m.in. dalszymi bombardowaniami miast ukraińskich.

– To bardzo ważna zapowiedź, aby skierować sankcje również przeciwko Białorusi za jej rolę w dostarczaniu wsparcia Rosji. To też ważny moment, który wyczekiwany jest również przez polską, a w szczególności wielkopolską branżę meblarską. Przypomnę, że od tego roku mamy zakaz importu mebli do UE z Rosji, a z Białorusi tylko na drewno. Przecież to oczywiste, że zostaniemy zalani rosyjskimi meblami za pośrednictwem Białorusi – stwierdziła Możdżanowska.

Polska domaga się m.in. objęcia zakazem importu z Białorusi mebli, asfaltu i materiałów bitumicznych, kauczuku, produktów ze szkła oraz filtrów do papierosów.

– Jestem bardzo zadowolona, że m.in. po moich interwencjach w Komisji Europejskiej i Radzie ta propozycja jest negocjowana w Brukseli przy pełnym zaangażowaniu premiera Mateusza Morawieckiego i rządu. Polska jest kluczowym eksporterem mebli spośród krajów UE. Odpowiadamy za blisko 20 proc. unijnego eksportu i zatrudnienie ponad 200 tys. osób. Te sankcje są konieczne i muszą być wprowadzone jak najszybciej. Nie możemy pozwolić na to, by opieszałość urzędników wpłynęła na spadek konkurencyjności naszych polskich mebli na rynkach międzynarodowych na rzecz Białorusi, która jawnie wspiera Rosję w działaniach wojennych w Ukrainie – wskazała.

Zdaniem europosłanki bulwersujące jest jednak to, że prace nad pakietem sankcji idą bardzo wolno i nie ma praktycznie szans na porozumienie przed szczytem Ukraina – UE w Kijowie.

– Nie rozumiem sytuacji, w której przez kilka tygodni od zapowiedzi przewodniczącej KE nie dzieje się nic. W tej kwestii konieczne jest zbudowanie sojuszu państw członkowskich, które chcą zaostrzenia sankcji wobec państw temu niechętnych. W tym przypadku szwedzka prezydencja w UE powinna podjąć bardziej zdecydowane działania, by 10. pakiet sankcji wszedł w życie jak najszybciej – powiedziała Możdżanowska.

EKO, PAP