Kuba: Ponad połowa kraju bez prądu
Wyłączenia prądu coraz częściej paraliżują życie na Kubie. Według komunikatu państwowego przedsiębiorstwa Union Electrica w ostatnich 9 dniach aż trzykrotnie pogrążyły w ciemności 9 z 15 prowincji tego kraju.
Jak przyznaje przedsiębiorstwo Union Electrica, blackouty trwające w niektórych regionach kraju do 12 godzin na dobę „wyłączają” z normalnego funkcjonowania niekiedy aż 40 proc. terytorium kraju.
Główne przyczyny to wiek kubańskiej sieci elektrycznej – niepoddawanej systematycznym remontom od ponad 40 lat, i brak dostatecznej ilości paliwa.
„Programowane wyłączenia” prądu pogłębiają trudności w zaopatrzeniu w żywność, artykuły przemysłowe pierwszej potrzeby, benzynę i leki.
EKO, PAP

