Bruksela: Ks. kard. Müller gani despotyczne zapędy belgijskiego burmistrza
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary ks. kard. Gerhard L. Müller zganił lokalne władze belgijskie, które próbowały zamknąć konferencję, na której przemawiał w minionym tygodniu, porównując je
do „absolutystycznych władców z przeszłości”.
W oświadczeniu dla mediów z 18 kwietnia ks. kard. Müller ostro skrytykował burmistrza dzielnicy i jego zwolenników za próbę odwołania konferencji Narodowego Konserwatyzmu, która odbyła się w dniach 16-17 kwietnia, nazywając ich działaczami politycznymi, którzy chcieli odebrać „podstawowe prawo do wolności zgromadzeń”.
Konferencja, zorganizowana przez Fundację Edmunda Burke′a, instytut zajmujący się sprawami publicznymi,
oraz Instytut Herzla, żydowski think tank polityczny, miała na celu promowanie konserwatyzmu jako nierozerwalnie związanego z ideą narodu, niepodległości narodowej
i odrodzenia tradycji narodowych.
We wtorek wieczorem Sąd Najwyższy w Belgii orzekł, że konferencja może się odbyć, uchylając nakaz wydany przez burmistrza dzielnicy Brukseli Emira Kira, domagającego się zamknięcia wydarzenia na tej podstawie, że zagraża ono „porządkowi publicznemu i pokojowi”. Kir skarżył się, że konferencja była „etycznie konserwatywna”, sprzeciwiała się aborcji i związkom osób tej samej płci, broniła suwerenności narodowej, a jej prelegenci byli „uważani
za tradycjonalistów”.
Emir (Erdal) Kir to belgijski polityk pochodzenia tureckiego, urodzony w Charleroi 17 października 1968 roku. Był sekretarzem stanu w rządzie Brukseli, a od 7 grudnia 2012 roku jest burmistrzem Saint-Josse-ten-Noode – jednej z 19 gmin w Regionie Stołecznym Brukseli. Był członkiem Partii Socjalistycznej, dopóki nie został z niej wydalony w styczniu 2020 roku po kontaktach z turecką skrajną prawicą. Policja otoczyła miejsce spotkania we wtorek, odmawiając dostępu prelegentom i gościom.
Presja polityczna zmusiła organizatorów do odwołania dwóch innych miejsc na krótko przed rozpoczęciem konferencji, po czym znaleźli trzecie miejsce – w hotelu Claridge, położonym w dzielnicy Saint-Josse-ten-Noode.
Ksiądz kardynał stwierdził, że Kir i jego współpracownicy „nieumyślnie ujawnili swój ideologiczny nawrót do absolutystycznego myślenia państwowego, gdy w przypływie szokującej autoironii Bruksela została ogłoszona strefą wolną od myśli prawicowej”.
Niemiecki kardynał kurialny podkreślił, że wybrani członkowie demokracji nie są „panami i władcami” swoich terytoriów, jak to miało miejsce wieki temu, kiedy religia władcy dyktowała religię rządzonych. Tacy urzędnicy,
dodał ks. kard. Müller, uważają się za „uprawnionych
do karania swoich współobywateli”, nazywając ich dysydentami, pozbawiając ich wolności i „konfiskując mienie (blokując konta bankowe)”, tak jak robili to dawni „absolutystyczni władcy”.
Purpurat podkreślił, że nie został zaproszony jako polityk, ale jako teolog do dyskusji na temat idei chrześcijańskiej Europy. Dodał, że „każdy, kto nie jest zaślepiony ideologią totalitarną w postrzeganiu rzeczywistości, ale uznaje godność człowieka stworzonego na obraz Boga jako miarę i granicę polityki, powinien wiedzieć, że judeochrześcijańska tradycja Europy jest najlepszym środkiem ochrony przed atakiem na podstawowe prawa człowieka i popadaniem pluralistycznych demokracji w totalitarne systemy rządów”.
APW, KAI

