Armenia: Premier nie pojedzie na Białoruś
Premier Armenii Nikol Paszynian oświadczył, że on ani żaden inny przedstawiciel władz jego kraju nie odwiedzi Białorusi, dopóki rządzi tam Alaksandr Łukaszenka – podała dziś Agencja Reutera, powołując się na rosyjską agencję RIA.
Według Paszyniana z wypowiedzi Łukaszenki 17 maja na spotkaniu z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem wynika, że białoruski dyktator wiedział o planach zaatakowania przez Azerbejdżan zamieszkanego
przez Ormian Górskiego Karabachu.
Łukaszenka, cytowany przez azerskie media, powiedział wówczas Alijewowi: „Przypomniałem sobie naszą rozmowę przed wojną, przed waszą wojną wyzwoleńczą, gdy snuliśmy przy obiedzie we dwóch filozoficzne rozważania. Doszliśmy wtedy do wniosku, że można wygrać wojnę. To ważne. To bardzo ważne, by utrzymać to zwycięstwo”.
Paszynian oznajmił w środę, że Armenia wystąpi
z kontrolowanej przez Rosję Organizacji Układu
o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), zarzucając
jej członkom, w tym Białorusi, że zaplanowali
z Azerbejdżanem wojnę przeciw jego krajowi.
Zastrzegł, że rozważy zmianę swego stanowiska w tej sprawie, jeśli Białoruś wycofa się z ODKB lub przeprosi Armenię w sposób, który zadowoli jego rodaków.
EKO, PAP

