Syria/ AP: Tama na Eufracie kluczowym punktem walk sił kurdyjskich i protureckich
Tama Tisznir na Eufracie w północnej Syrii to kluczowy punkt walk między siłami kurdyjskimi
i ugrupowaniami wspieranymi przez Turcję, które nasiliły się po upadku reżimu w Damaszku – pisze AP.
Ponad tysiąc mieszkańców kontrolowanych przez Kurdów terenów w północno-wschodniej Syrii zebrało się w środowe popołudnie w okolicy tamy Tisznir w prowincji Aleppo, by zaapelować o koniec tureckich nalotów – podała wczoraj AP. Protestujący alarmowali, że ataki niszczą infrastrukturę i stanowią zagrożenie dla życia cywilów.
AP przekazała, że według uczestników demonstracji
i organizacji obserwującej przebieg działań zbrojnych podczas akcji tureckie samoloty i drony pozostawały
w powietrzu, a naloty przeprowadzano w pobliżu trasy przemarszu. Władze medyczne w Kobani poinformowały, że w nalotach zginęło 5 cywilów, a 15 zostało rannych. Jeden z uczestników demonstracji przekazał, że w okolicy
w czasie marszu było kilkanaście nalotów.
Z kolei Turcja wczoraj oskarżyła kurdyjskie siły o to,
że, ściągając cywilów w okolice walk, wykorzystują ich
w charakterze żywych tarcz. Źródła w resorcie obrony Turcji przekazały za pośrednictwem agencji Anatolia, że tureckie siły zbrojne są „zdeterminowane”, by zablokować próby destabilizowania regionu przy użyciu infrastruktury krytycznej, takiej jak tama Tiszrin, przez „organizacje terrorystyczne”.
Wspierana przez Turcję Syryjska Armia Narodowa (SNA) prowadzi ataki mające na celu przejęcie kontroli nad regionami w pobliżu granicy z Turcją, które kontrolują siły kurdyjskie. Ciężkie walki trwają w okolicy tamy Tisznir,
ok. 90 km na wschód od Aleppo.
Sytuacja w Syrii i obecność w jej wschodniej części kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) ma być tematem rozmów z tureckimi władzami przedstawiciela Departamentu Stanu USA Johna Bassa, składającego wizytę w Turcji, która od dawna domaga się, by USA przestały wspierać YPG.
Ankara uznaje formację za odnogę Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uważanej za organizację terrorystyczną przez Turcję, UE i USA. YPG przy wsparciu USA odegrała kluczową rolę w pokonaniu dżihadystycznego Państwa Islamskiego.
APW, PAP

