USA: Departament skarbu nałożył sankcje na dowódcę sudańskiej armii
USA nałożyły sankcje na głównodowodzącego sudańskiej armii, Abdel Fattaha al-Burhana. Dziennik „Guardian” przypomniał dzisiaj, że tydzień wcześniej USA nałożyły sankcje na przeciwnika al-Burhana
w trwającej od dwóch lat wojnie domowej.
Waszyngton oskarżył al-Burhana o podejmowanie
działań mających na celu kontynuowanie wojny, a nie zmierzających do zakończenia konfliktu. Zarzucono mu m.in. bombardowania infrastruktury cywilnej, ataki na szkoły i szpitale oraz bezprawne egzekucje. Sankcjami objęto również podmioty i osoby zajmujące się dostawami broni dla armii Sudanu, które obejmują m.in. obywatela Sudanu i Ukrainy, a także firmę z siedzibą w Hongkongu.
Departament skarbu zakomunikował, że wydał zezwolenia na niektóre transakcje, w tym współpracę z wojskami obu walczących generałów, która ma na celu dostarczanie do kraju pomocy humanitarnej. Waszyngton ogłosił te środki tydzień po nałożeniu sankcji na rywala al-Burhana, Mohammeda Hamdana Dagalo.
Według „Guardiana” jednym z celów amerykańskich restrykcji było podkreślenie, że Waszyngton nie wspiera żadnej ze stron.
W 2021 r. Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) i armia sudańska (SAF) obaliły wspierany przez Zachód rząd. Władzę przejęli dwaj generałowie – al-Burhan i Dagalo, ale w kwietniu 2023 r. doszło między nimi do konfliktu, który przerodził się w wojnę domową.
Według ONZ wojna pochłonęła dziesiątki tysięcy istnień ludzkich, doprowadziła do wysiedlenia ponad 11 mln ludzi
i spowodowała jeden z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych w najnowszej historii. W ocenie ONZ już około 26 mln osób doświadcza poważnych trudności
w dostępie do podstawowych artykułów żywnościowych. Sudan dysponuje znacznymi złożami zasobów naturalnych, m.in. ropy naftowej, złota i miedzi.
APW, PAP

