Serbia: Liczne protesty
W kilku miastach Serbii zorganizowano we wtorek kilkutysięczne demonstracje przeciwko przemocy wobec protestujących.
W nocy z poniedziałku na wtorek grupa zwolenników partii rządzącej pobiła kilku studentów i poważnie raniła młodą kobietę. Dymisja premiera Milosza Vuczevicia nie uspokoiła sytuacji.
Tysiące ludzi wyszło we wtorek na ulice Nowego Sadu, Belgradu, Niszu czy Kragujevca, aby zaprotestować przeciwko atakowi na studentów, którego zwolennicy rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) dopuścili
się w nocy z poniedziałku na wtorek.
Do pobicia doszło kilka godzin po tym, gdy prezydent Aleksandar Vuczić zapowiedział spełnienie wszystkich postulatów protestujących oraz zaprosił ich do dialogu. Dwoje studentów przykleiło naklejki z symbolami protestów przed siedzibą SNS w Nowym Sadzie. Przebywający w środku mężczyźni wyszli i ich zaatakowali, a następnie kolejną grupę protestujących, poważnie raniąc młodą kobietę.
JG, PAP

