logo

Liban: 2 zabitych i 46 rannych w izraelskich atakach przez 3 dni

Środa, 29 stycznia 2025 (16:12)
Aktualizacja: Środa, 29 stycznia 2025 (20:13)

Pięć osób zostało rannych w środę w izraelskim ataku dronowym na libańskie miasto Madżdal Silem – podało ministerstwo zdrowia w Bejrucie. W sumie w izraelskich atakach od poniedziałku zginęło
2 Libańczyków, a 46 zostało rannych. Izraelska armia utrzymuje, że ataki są wymierzone
w Hezbollah.

We wtorek resort zdrowia poinformował o 24 rannych
w dwóch izraelskich nalotach w pobliżu miasta Nabatijja
na południu Libanu. Armia izraelska przekazała, że jej celem były przewożące broń ciężarówki Hezbollahu.

W poniedziałek 2 osoby zginęły, a 17 zostało rannych,
gdy izraelskie wojsko ostrzelało tłumy Libańczyków protestujących przeciwko przedłużeniu obecności izraelskiej armii na południu kraju.

Dzień wcześniej, w niedzielę, minął termin, w czasie którego Izraelczycy mieli wycofać się z południa Libanu zgodnie z zawartym pod koniec listopada 2024 r. zawieszeniem broni w walkach z Hezbollahem.

Izrael ogłosił, że nie opuści swoich pozycji, ponieważ
nie zostały spełnione inne warunki porozumienia, zakładającego też wycofanie się z południa Libanu bojowników Hezbollahu wraz z uzbrojeniem oraz przejęcie kontroli nad tym obszarem przez regularną armię libańską.

W niedzielę setki Libańczyków próbowały wrócić do przygranicznych wsi wciąż zajmowanych przez wojska izraelskie. Żołnierze otworzyli ogień. Według libańskiego ministerstwa zdrowia zginęły co najmniej 22 osoby,
a 124 zostały ranne.

Siły zbrojne Izraela poinformowały później, że otworzyły ogień do „podejrzanych osób, zbliżających się do żołnierzy”. Dodano, że w tłumie osób byli też „prowadzący prowokacje” bojownicy Hezbollahu.

W niedzielę wieczorem Biały Dom przekazał, że Izrael
i Liban zgodziły się na przedłużenie do 18 lutego obowiązywania zawieszenia broni i zarazem terminu,
do którego mają się wycofać wojska izraelskie.

Przywódca Hezbollahu Naim Kasem oświadczył
w poniedziałek, że jego ruch nie akceptuje wydłużenia izraelskiej obecności w Libanie i rezerwuje sobie prawo
do „sprzeciwiania się okupacji przez działania, które uzna za stosowne”.

APW, PAP