logo

BiH: Prokuratura żąda kary dla prezydenta Dodika

Czwartek, 20 lutego 2025 (09:07)
Aktualizacja: Czwartek, 20 lutego 2025 (09:13)

Prokuratura Bośni i Hercegowiny wniosła wczoraj
o kary więzienia i zakazy pełnienia funkcji publicznych przez 10 lat dla prezydenta Republiki Serbskiej (RS, części autonomicznej BiH) Milorada Dodika oraz Miloša Lukicia, byłego pełniącego obowiązki dyrektora Dziennika Ustaw RS.

W BiH trwa proces polityków, którzy zostali oskarżeni
o celowe utrudnianie wykonania decyzji wysokiego przedstawiciela wspólnoty międzynarodowej w Bośni
i Hercegowinie Christiana Schmidta. Prokuratorzy podkreślili, że wszystkie zarzuty zawarte w postawionym Dodikowi i Lukiciowi akcie oskarżenia zostały udowodnione.

Prokurator Nedim Ćosić domagał się dla obu kary pozbawienia wolności wraz z dziesięcioletnim zakazem sprawowania funkcji publicznych. Powiedział, że kara więzienia powinna być bliższa maksymalnej kary,
która wynosi 5 lat.

„Dowody są jasne. Oskarżeni działali z pełną świadomością, że utrudniają decyzje wysokiego [rzedstawiciela, co jest czynem przestępczym” – stwierdził Ćosić. „Nikt nie jest ponad prawem, zwłaszcza urzędnicy państwowi” – dodał.

Posiadający szerokie kompetencje wysoki przedstawiciel wspólnoty międzynarodowej został powołany po zakończeniu wojny w BiH w latach 90. w celu nadzorowania implementacji postanowień zawartych
w traktacie pokojowym z Dayton. Może m.in. narzucać
i zmieniać prawa oraz odwoływać urzędników państwowych.

Proces Dodika i Lukicia rozpoczął się w lutym ubiegłego roku. Zarzucono im świadome przeciwstawienie się decyzjom wydanym przez Schmidta w lipcu 2023 r. Schmidt zablokował wówczas wprowadzenie w życie dwóch ustaw przyjętych przez władze Republiki Serbskiej, w tym decyzji uniemożliwiającej wykonywanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego BiH. Dodik i Lukić mieli – jak podkreśla prokuratura – zignorować jego decyzje.

Proces trwa, a sąd ma 30 dni na wydanie wyroku.
Milorad Dodik – prorosyjski polityk objęty amerykańskimi sankcjami – ostrzegł wczoraj, że decyzja sądu może mieć „śmiertelne konsekwencje dla Bośni i Hercegowiny”.

Zgodnie z zapisami umowy z Dayton z grudnia 1995 r. [kończącej wojnę w BiH – PAP] Bośnię i Hercegowinę tworzą trzy podmioty: zamieszkała w większości przez Serbów Republika Serbska, Federacja Bośni i Hercegowiny, w której dominują Chorwaci i bośniaccy muzułmanie oraz niewielki Dystrykt Brczko. Państwo scala słaby rząd centralny z siedzibą w Sarajewie.

Dodik, prezydent Republiki Serbskiej, od 2022 r.
figuruje na liście sankcyjnej USA ze względu na
„udział w naruszaniu lub działaniu utrudniającym lub zagrażającym realizację porozumienia pokojowego
z Dayton, a także za działalność korupcyjną”. W 2023 r. przyznał w rozmowie z rosyjską telewizją RT, że „chce,
aby Republika Serbska stała się niepodległym krajem”.

APW, PAP