logo

FakeHunter: Nowa Zelandia celem kremlowskiej kampanii dezinformacyjnej

Poniedziałek, 24 marca 2025 (14:23)
Aktualizacja: Poniedziałek, 24 marca 2025 (14:31)

W ramach rosyjskiej sieci propagandowej Pravda powstały portale, w tym w języku maoryskim, które rozpowszechniają dezinformację w Nowej Zelandii. Zdaniem ekspertów to dowód na globalną
i długoterminową działalność Rosji
.

Nowozelandzki dziennik „The New Zealand Herald” napisał, powołując się na raport DFRLab, że sieć internetowa Pravda (niezależna od rosyjskiego dziennika „Prawda”) jest wykorzystywana do „promowania dwóch nowozelandzkich serwisów informacyjnych, w tym jednego w języku maoryskim”. Dodał, że celem działań jest dzielenie nowozelandzkiego społeczeństwa.

DFRLab będący częścią amerykańskiego think tanku Atlantic Council specjalizuje się w analizowaniu dezinformacji. W lutym 2025 r. opublikował raport pokazujący, że w ciągu 2024 r. rosyjski ekosystem internetowy Pravda znacząco poszerzył swoją infrastrukturę. Na początku 2025 r. miała 140 domen skierowanych do ponad 83 państw.

Według DFRLab wcześniej sieć była nazywana „Portal Kombat”. Zbudowała ją firma informatyczna TigerWeb działająca na terenie okupowanego przez Rosję Krymu.
Od grudnia 2024 r. do stycznia 2025 r. stworzono prawie 30 nowych domen internetowych, z czego dwie obejmowały Nową Zelandię. Jeden z portali został uruchomiony w języku maoryskim.

Od napaści Rosji na Ukrainę Nowa Zelandia, według danych ministerstwa spraw zagranicznych i handlu, przeznaczyła dla Ukrainy pomoc humanitarną, militarną
i rzeczową wartą ponad 160 mln dolarów. Poza wsparciem szkolenia ukraińskich żołnierzy przez Wielką Brytanię (Nowa Zelandia jest częścią Brytyjskiej Wspólnoty Narodów) Nowa Zelandia przeznaczyła m.in. 18 mln dolarów na zakup broni i amunicji, prawie 13 mln na Fundusz Powierniczy NATO dla Ukrainy i ponad 4 mln
na wsparcie dostępu do komercyjnych zdjęć satelitarnych.

APW, PAP