logo

Orbán do Netanjahu: Na Węgrzech nigdy nie powiewały flagi Hamasu

Czwartek, 3 kwietnia 2025 (20:30)
Aktualizacja: Piątek, 4 kwietnia 2025 (08:02)

Viktor Orbán powiedział Benjaminowi Netanjahu, że „na Węgrzech nigdy nie powiewały flagi Hamasu i nigdy powiewać nie będą”. Zapewnił go też, że Węgry popierają suwerenność Izraela i jego prawo do samoobrony. Z kolei premier Izraela uznał partnerstwo z Budapesztem za bezprecedensowe.

Netanjahu przybył w czwartek na Węgry z kilkudniową wizytą. Na konferencji prasowej po spotkaniu premierów Węgier i Izraela Orbán nazwał swój kraj „wyspą wolności”, zaś Izrael określił mianem „klucza do stabilizacji na Bliskim Wschodzie”. Witając szefa izraelskiego rządu, Orbán oświadczył: „Węgry od samego początku jasno dały do zrozumienia, że popierają suwerenność Izraela i jego prawo do samoobrony”.

Węgierski przywódca stwierdził również, że od ostatniego spotkania z izraelskim liderem w 2021 roku doszło do ogromnych zmian, „a całe globalne bezpieczeństwo stoi w obliczu zagrożeń, z których jednym z najpoważniejszych był atak terrorystyczny, którego doświadczył Izrael półtora roku temu”.

Orbán przekonywał, że znaczne zmiany zaszły również w Unii Europejskiej. „Węgry w Europie stały się wyspą wolności” – oświadczył, dodając, że węgierska społeczność żydowska jest trzecią co do wielkości w regionie. „Z całą pewnością mogę powiedzieć, że obecnie jest ona najbezpieczniejsza na całym kontynencie” – dodał premier Węgier.

Lider partii Fidesz przekonywał też, że „w Europie Zachodniej antysemityzm osiągnął niespotykane dotąd rozmiary. Na Węgrzech nigdy nie powiewały flagi Hamasu i nigdy powiewać nie będą” – stwierdził. Za przyczynę wzrostu antysemityzmu w Europie Orbán uznał nielegalną migrację, której „brukselskie elity nie chcą powstrzymać”.

Szef węgierskiego rządu zapewnił też, że zależy mu na tym, „aby Izrael był krajem bezpiecznym i stabilnym, bowiem stabilny Izrael jest kluczem do stabilizacji na Bliskim Wschodzie”.

Mówiąc o stosunkach dwustronnych, Orbán stwierdził, że Izrael jest poważnym inwestorem na Węgrzech. Odnotował też intensywną współpracę węgierskich i izraelskich przedsiębiorstw oraz wyraził nadzieję na jej kontynuację. Podkreślił, że Węgry zakupiły od Izraela wiele technologii, które są wykorzystywane przez węgierską armię.

Przy tej okazji Orbán potwierdził wcześniejszą informację, że Węgry wycofają się z Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK). „Nabraliśmy przekonania, że stał się on (MTK) sądem politycznym, co najwyraźniej pokazały decyzje dotyczące Izraela” – stwierdził.

Netanjahu ze swej strony zauważył, że pod przywództwem Orbána „Węgry zrobiły dla Izraela i narodu żydowskiego fantastyczne rzeczy: wspierają Izrael z dumą i niezachwianie oraz bronią go w UE i ONZ”. Następnie zauważył, że Budapeszt podjął odważny i znaczący krok w sprawie Międzynarodowego Trybunału Karnego”. „To ważne nie tylko dla nas, ale dla wszystkich demokracji” – powiedział. Zwrócił się też bezpośrednio do Orbána, mówiąc: „Jesteście pierwszym, ale ośmielam się mieć nadzieję, że nie ostatnim państwem, które wyszło z tej korupcji, z tej zgnilizny”.

APW, PAP