Litwa: Sejm minutą ciszy uczcił pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej
Litewski Sejm minutą ciszy uczcił dzisiaj pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej.
„Dzisiaj jest dzień szczególny. Piętnaście lat temu naszymi sąsiadami, państwem polskim, i jego przyjaciółmi wstrząsnęła wielka tragedia. W katastrofie lotniczej zginął prezydent Polski, wielu parlamentarzystów, przedstawicieli wojska i większość polskiej elity politycznej. Dzisiaj obchodzimy 15. rocznicę tej tragedii. Proszę o uczczenie minutą ciszy pamięci wszystkich, którzy zginęli w tej katastrofie” – powiedział przewodniczący Sejmu Saulius Skvernelis, inaugurując posiedzenie izby.
W intencji ofiar katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej w wileńskim kościele pw. św. Rafała Archanioła po południu zostanie odprawiona Msza Święta, na którą zaprasza ambasada Polski w Wilnie.
„Byłem w szoku, gdy dowiedziałem się, że pod Smoleńskiem zginęła polska delegacja. […] Było to dla mnie podwójnie bolesne, ponieważ tam zginęli nasi przyjaciele. Osoby, które były zwolennikami zacieśniania sojuszu między naszymi dwoma krajami” – podkreślił wiceprzewodniczący Sejmu Juozas Olekas, którego cytuje polski dziennik „Kurier Wileński”.
Prezydent Lech Kaczyński odwiedził Litwę 16 razy,
w tym na dwa dni przed katastrofą; była to jego ostatnia zagraniczna wizyta. „Jestem zwolennikiem bliskiej współpracy naszych krajów. Jestem przekonany, że leży ona w naszym wspólnym interesie” – powiedział w Wilnie
8 kwietnia 2010 roku.
W stolicy Litwy kilka lat temu odsłonięto tabliczkę z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego w językach litewskim i polskim. Przy polskiej wersji nazwiska umieszczony został Biały Orzeł.
Pamięć Lecha Kaczyńskiego uczcił też rejon wileński.
W miejscowości Mejszagoła przed dworem Houwaltów znajduje się pamiątkowa tablica, a plac przed posiadłością został nazwany imieniem prezydenta.
W rafinerii PKN Orlen w litewskich Możejkach odsłonięty został kamień pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Możejki to największa polska inwestycja na Litwie, zrealizowana m.in. dzięki zaangażowaniu tego polityka.
APW, PAP

