logo

Simion kwestionuje swoją przegraną w wyborach

Wtorek, 20 maja 2025 (21:27)
Aktualizacja: Wtorek, 20 maja 2025 (21:28)

Lider partii AUR George Simion zakwestionował swoją porażkę w drugiej turze wyborów prezydenckich w Rumunii, która odbyła się w niedzielę – podał portal Politico.

Simion powiedział, że ma dowody na ingerowanie w wybory m.in. przez Francję.

W drugiej turze wygrał burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan z wynikiem 53,6 proc. głosów. Simion uzyskał w niej 46,4 proc. i po pewnym czasie uznał swoją porażkę. Majowe, potwórzone wybory odbyły się po tym, jak w grudniu ub.r. Sąd Konstytucyjny unieważnił pierwszą turę wyborów prezydenckich z 24 listopada. Przyczyną tej decyzji były zarzuty wobec jednego z kandydatów – Calina Georgescu, który zdobył wówczas pierwsze miejsce – o nadużycia w kampanii i złamanie zasad uczciwej konkurencji wyborczej, a także wsparcie ze strony „podmiotu zewnętrznego”, z sugestią, że chodzi o Rosję.

„Będziemy kwestionować wybory w Sądzie Konstytucyjnym z tych samych powodów, dla których unieważniono wybory w grudniu” – zapowiedział lider AUR (Związku Jedności Rumunów), wymieniając wśród nich „wpływy zewnętrzne i instytucjonalną kompromitację”.

JG, PAP