USA wezwały do rozmów w syryjskim mieście Suwejda
Ambasador USA w Turcji i specjalny wysłannik
ds. Syrii Tom Barrack wezwali dzisiaj do „wycofania się” i podjęcia negocjacji w celu zawieszenia broni
w syryjskim mieście Suwejda. Potępiono również przemoc wobec ludności cywilnej – poinformowała Agencja Reutera.
„Zdecydowanie potępiamy przemoc wobec ludności cywilnej w Suwejdzie. Kropka. Wszystkie [walczące] strony muszą się wycofać i podjąć konstruktywny dialog, który doprowadzi do trwałego zawieszenia broni. Sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności” – napisał dzisiaj Tom Barrack w poście opublikowanym na X.
Konflikt, który spowodował interwencję syryjskich sił rządowych, wybuchł 11 lipca, kiedy uzbrojeni beduini zaatakowali i obrabowali młodego druza. W odpowiedzi druzowie porwali kilku beduinów. Przemoc ogarnęła
miasto i region Suwejda. Z danych opublikowanych przez pozarządowe Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka (OSDH) wynika, że wśród 248 ofiar śmiertelnych starć druzów z beduinami i siłami rządowymi, trwających
od niedzieli, jest 64 druzyjskich bojowników i 28 cywilów.
Przywódcy izraelskich druzów, grupy szanowanej i cenionej m.in. za lojalność wobec państwa, ogłosili strajk w geście solidarności z druzami w Syrii. „Nie dla ciszy i bierności”
– zaapelowali w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu,
w którym wezwali izraelskich druzów do przygotowania
się do przekroczenia granicy i udzielenia pomocy pobratymcom.
APW, PAP

