Biały Dom ponownie wezwał Izrael do wstrzymania ataków na Damaszek
Portal Axios poinformował, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa po raz kolejny wezwała dzisiaj władze Izraela, by wstrzymały ataki na stolicę Syrii, Damaszek. Szef dyplomacji USA Marco Rubio potwierdził, że władze USA są
w kontakcie z rządem Beniamina Netanjahu.
Powołując się na wysokiego rangą urzędnika Białego Domu, Axios przekazał, że amerykańskie władze od wtorku kontaktują się z przedstawicielami rządu Izraela. Według informacji uzyskanych przez portal specjalny wysłannik USA do Syrii, a zarazem amerykański ambasador w Turcji, Tom Barrack, miał we wtorek i w środę kilka razy rozmawiać z głównym doradcą premiera Beniamina Netanjahu Ronem Dermerem.
– Powiedzieliśmy Izraelczykom, aby ustąpili i wzięli oddech – cytuje Axios swego informatora. Według urzędnika,
na którego powołuje się portal, Waszyngton naciska na bezpośrednie rozmowy między Izraelem a Syrią w celu rozwiązania kryzysu.
Wiadomość, że rząd USA jest w stałym kontakcie
z izraelskimi władzami, potwierdził w osobnym komunikacie szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.
Izraelska armia ostrzelała dzisiaj budynki rządowe w stolicy Syrii. Celem ataków były m.in.: pałac prezydencki, ministerstwo obrony oraz wejście do budynku dowództwa syryjskiej armii. Izrael twierdzi, że jego armia stanęła
w obronie ludności druzyjskiej, która w niedzielę starła się z siłami rządowymi w położonej blisko granicy z Izraelem prowincji Suwejda.
Minister obrony Israel Kac zagroził, że izraelska armia zada władzom w Damaszku „bolesne ciosy”. Oświadczył też, że wojsko Izraela będzie atakować syryjskie siły w prowincji Suwejda tak długo, aż się z niej „całkowicie wycofają”. Według izraelskich mediów jeszcze dziś Kac uda się
z wizytą do Waszyngtonu.
APW, PAP

