Tajlandia: Kambodża naruszyła wynegocjowane zawieszenie broni
Armia Tajlandii oskarżyła Kambodżę o naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni, które weszło w życie. Według strony tajlandzkiej mimo ogłoszonego rozejmu doszło do wymiany ognia w rejonie Phu Makua i Sam Taet. Kambodża zaprzeczyła zarzutom sąsiedniego państwa.
Rzecznik armii tajlandzkiej, Ritcha Suksuwanon, poinformował, że incydenty spowodowane przez stronę kambodżańską trwały do godzin porannych czasu miejscowego. Tajlandia oznajmiła, że zamierza powiadomić o naruszeniach Stany Zjednoczone i Chiny, które brały udział w negocjacjach pokojowych.
Rzecznik dodał, że „Tajlandia jest zmuszona odpowiedzieć w odpowiedni sposób, korzystając z prawa do samoobrony”.
Rzecznik ministerstwa obrony Kambodży, Maly Socheata, zapewniła w mediach społecznościowych, że nie doszło do „żadnych starć zbrojnych, [...] w żadnym regionie”.
Jednocześnie, jak poinformowała Agencja Reutera, zaplanowane na wtorek negocjacje między dowódcami obu armii, które miały być kolejnym krokiem w kierunku deeskalacji, zostały przełożone. Nie ustalono jeszcze terminu i miejsca spotkania.
W poniedziałek premier Malezji Anwar Ibrahim ogłosił, że Kambodża i Tajlandia uzgodniły „bezwarunkowe” zawieszenie broni, obowiązujące od północy czasu lokalnego w poniedziałek. Negocjacje te miały zakończyć trwające od pięciu dni potyczki na granicy między sąsiadami.
APW, PAP

