logo

USA: Uniwersytet Nebraski przeprosił za bluźnierczą „mszę narkotykową”

Niedziela, 10 sierpnia 2025 (09:06)
Aktualizacja: Niedziela, 10 sierpnia 2025 (14:59)

Stanowy Uniwersytet Nebraski w Lincoln oficjalnie przeprosił za zatwierdzenie bluźnierczego happeningu „Drag Mass” (Msza narkotykowa) w kwietniu, który wyśmiewał liturgię katolicką. Uczelnia wszczęła też śledztwo w tej sprawie po sprzeciwie katolików. W czerwcu potępił ją biskup Lincolnu – James Douglas Conley, nazywając ją „rażącym, publicznym przejawem dyskryminacji na tle religijnym”.

Wydarzenie to zorganizował doktorant muzykologii Joseph Willette, który twierdził, że chciał w ten sposób „zbudować pomost między kulturą homoseksualną (queerness) a duchowością”. Występ naśladował różne części Mszy, w tym Kyrie, Gloria, Credo, Sanctus i Agnus Dei.

W oświadczeniu z 8 sierpnia biskup oznajmił, że po incydencie spotkał się z prezydentem Uniwersytetu Nebraski Jeffreyem Goldem i innymi członkami władz uczelni, którzy zapewnili go, że „trwa postępowanie wyjaśniające”. Conley napisał ponadto, że kanclerz Uniwersytetu – Rodney Bennett – przesłał mu list, w którym stwierdził: „Głęboko ubolewamy, że sprawa, o której rozmawialiśmy, spowodowała zamieszanie, i szczerze przepraszamy”.

W swym piśmie Conley zaznaczył również, że uczelnia powołuje uniwersytecką grupę doradczą, która ma ograniczyć ryzyko podobnych incydentów w przyszłości. Nie jest jasne, czy uniwersytet zakończył już swoje dochodzenie w tej sprawie, czy też wciąż ono trwa. 8 sierpnia placówka nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

Prezydencka Rada Doradcza ds. Zaangażowania Społeczności ma doradzać uczelni, jak „rozwiązywać delikatne i często emocjonalne sprawy, w których występują silne przekonania”. Biskup oznajmił, że w skład tego gremium wejdą także przedstawiciele miejscowej społeczności katolickiej.

Wspomniany występ wzbudził sprzeciw nie tylko biskupa, ale też miejscowych ustawodawców. Senator z Nebraski Dan Lonowski powiedział portalowi College Fix, zajmującemu się szkolnictwem wyższym, że on i kilkunastu jego kolegów skierowało do uniwersytetu list potępiający ten pokaz. Będąc katolikiem, stwierdził w rozmowie z College Fix, że ów happening „nie wydaje się w żadnym stopniu rozwijać ani muzyki, ani wiary” oraz dodał, że uczelnia potwierdziła prowadzenie dochodzenia w tej sprawie.

Tymczasem ks. bp Conley wyraził nadzieję, że przeprosiny ze strony uniwersytetu dotyczą nie tylko kontrowersji wokół wydarzenia, lecz także „samej jego treści”. „W imieniu katolików i wszystkich ludzi wierzących chciałbym zobaczyć ze strony uczelni bardziej konkretny krok w kierunku zapewnienia szkoleń i edukacji wyjaśniających, dlaczego takie zachowanie jest obraźliwe dla katolików” – napisał hierarcha. Podkreślił, iż naśmiewanie się z Eucharystii „nigdy nie powinno być działaniem nagradzanym dyplomem, lecz należy je potępić za ignorancję i zło”.

APW, KAI