Sudan: Ponad 40 osób zabiły siły paramilitarne
Paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) w Sudanie, walczące z armią tego kraju, zabiły w poniedziałek ponad 40 cywilów i zraniły co najmniej 19 podczas ataku na obóz dla osób przemieszczonych w Darfurze Północnym – poinformowały lokalne służby ratunkowe.
Siły RSF zaatakowały obóz Abu Szuk, położony w pobliżu stolicy prowincji Darfur Północny, Al-Fasziru, otwierając ogień do cywilów zarówno na ulicach, jak i wewnątrz ich domów. Al-Faszir jest ostatnim miastem Darfuru, które nadal znajduje się pod kontrolą armii.
Pod koniec lipca RSF poinformowało o utworzeniu na zachodzie Sudanu alternatywnego rządu, na czele którego stanął generał Mohamed Hamdan Dagalo. Stany Zjednoczone objęły go w tym roku sankcjami, oskarżając o zbrodnię ludobójstwa.
Stojący na czele armii rządowej gen. Abdel Fattah al-
-Burhan, również objęty sankcjami USA, potępił utworzenie alternatywnego rządu i zapowiedział, że jego wojska będą dążyć do odzyskania kontroli nad całym Sudanem.
Od ponad dwóch lat w Sudanie toczy się wojna domowa między siłami rządowymi, dowodzonymi przez Burhana, i wojskami RSF, na czele których stoi Dagalo.
AB, PAP

